fot. PAP/Radek Pietruszka

Sondaż: 43 proc. poparcia dla PiS

Gdyby wybory do Sejmu odbyły się w styczniu, to 43 proc. osób oddałoby swój głos na PiS. To rekordowy wynik partii Jarosława Kaczyńskiego w badaniach IPSOS. Sondaż został przeprowadzony w dniach 12-14 stycznia, czyli już po zmianach kadrowych w rządzie.

Chęć zagłosowania na PO wyraziło 19 proc. respondentów, na Nowoczesną – 6 proc. Z kolei SLD balansuje na progu umożliwiającym wejście do Sejmu. Partia kierowana przez Włodzimierza Czarzastego może liczyć na 5 proc. poparcie.

Społeczeństwo zaczyna dostrzegać, że opozycja zajmuje się sama sobą, ocenia dr Lech Jańczuk, politolog.

Na te wyniki sondażowe złożyło się kilka czynników: po pierwsze, rząd PiS realizuje swoje obietnice wyborcze i jest przewidywalny. Ostatnio słyszeliśmy od jednej z polityk PO, kiedy została zapytana o program wyborczy partii, ta odpowiedziała, że program zostanie przedstawiony dopiero podczas kadencji wyborczej. Miały wpływ również ostatnie wpadki partii opozycyjnych, głównie PO i Nowoczesnej, w ramach głosowania nad liberalizacją ustawy aborcyjnej. Wydawało się, że zarówno PO, jak i Nowoczesna próbowały zastawić jakąś pułapkę na rząd PiS, w którą sami wpadli. Społeczeństwo zaczyna dostrzegać, że partie opozycyjne zajmują się same sobą – wskazuje dr Jańczuk.

Nawet gdyby opozycja wystartowała w wyborach razem, nie pokonałaby PiS.  Potencjalna koalicja PO, Nowoczesna, SLD i PSL może liczyć na 28 proc. poparcia.

RIRM

drukuj