fot. PAP

„Solidarność” wspiera ukraińskich związkowców

Krew córek i synów narodu, to najdroższa krew i nie da się wytłumaczyć żadnymi okolicznościami jej przelania – napisali członkowie Prezydium Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” w liście do ukraińskich związkowców.

W liście do związkowców Ukraińskich Gdańska „S” wyraża swoją solidarność z mieszkańcami Ukrainy i przesłała wyrazy żalu oraz współczucia z powodu śmierci dziesiątków młodych ludzi zabitych w ciągu ostatnich dni. Na polskim wybrzeżu jest ciągle żywa pamięć o zamordowanych robotnikach przez komunistyczną władzę w Grudniu 1970 roku i później – w dniach stanu wojennego.

– Zwracamy się również ze słowami żalu i współczucia wobec tego bezmiaru krzywdy, która spotyka społeczeństwo Ukrainy, tego bezmiaru przelanej już dzisiaj krwi. Tylu zamordowanych obywateli Ukrainy: naszych koleżanek i kolegów – bo przecież mieszkamy w jednym europejskim domu. Aż nie chce się wierzyć, że dzieje się to w środku Europy i tak naprawdę do tej pory przy niemal całkowitej bierności tej Europy. To najbardziej boli i to jest najbardziej przykre – mówi Krzysztof Dośla, przewodniczący NZZ „Solidarność” regionu gdańskiego.

Przedstawiciele gdańskiej „Solidarności” wierzą, że społeczeństwo Ukrainy będzie mogło w sposób demokratyczny wyrazić i realizować swoje potrzeby i marzenia. Wierzą, że winni ostatnich zbrodni zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. Tymczasem oprócz listu poparcia związkowcy udzielają doraźnej pomocy.

– W pierwszej kolejności powinniśmy przekazać pomoc dla tych, którzy te rany odnieśli. Będą to przede wszystkim środki opatrunkowe, do dezynfekcji ran, przeciwbólowe. To w pierwszej kolejności będziemy chcieli wysłać. W tej chwili trwają przygotowania, w Przemyślu jest wyznaczony magazyn, wpływają środki finansowe od członków związku, „Solidarność” świętokrzyska uruchomiła specjalne konto. Samą koordynacją pomocy zajmuje się region podkarpacie i jego szef Tadeusz Majchrowicz, który przygotowuje tą całą akcję. Jeśli wszystko dobrze pójdzie i załatwimy wszystkie formalności związane z przekroczeniem granicy, w przyszłym tygodniu pierwszy taki transport powinien ruszyć – zapowiada Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ „Solidarność”

Związkowcy ufają, że niedługo razem będziemy mogli budować naszą wspólną europejską rzeczywistość.

Tv Trwam news/RIRM

 

drukuj