Solidarność skarży umowy na czas określony

„Solidarności” stwierdziła, że umowy na czas określony są nadużywane. Związek zapowiedział złożenie w najbliższym czasie skargi do Brukseli.

 Marek Lewandowski rzecznik „Solidarności” wyjaśnił, że chodzi o umowy na czas określony przy pracach cyklicznych, które wykonywane są „bez przerwy” ale także o czas pomiędzy jedną umową na czas określony, a drugą w wysokości jednego miesiąca.

„To jest bardzo mało, jednak pracodawcy często na ten czas zatrudniają na umowę o dzieło albo przekazują sobie między firmami pracowników i po miesiącu zatrudniają dalej. Pracownik może być dalej na tej umowie na czas określony utrzymywany” – powiedział Marek Lewandowski, rzecznik „Solidarności”.

 Jak powiedział Marek Lewandowski, nasze regulacje dotyczące umów czasowych są niezgodne z duchem europejskiej dyrektywy z 1999 r., której celem było ograniczenie takich umów.

 „Polska się pod tym podpisała i niewłaściwie to stosuje w naszym prawie przede wszystkim w art. 25’ Kodeksu Pracy. Jeżeli jakiś kraj członkowski, unijny nie wypełni dyrektyw, pod którymi się podpisał, nie wypełnia prawa Unii, Komisja Europejska po zbadaniu takiej sprawy może nakazać naprawienie sytuacji. Przede wszystkim liczymy na to, że Komisja Europejska pomoże nam wymusić na polskim państwie przestrzeganie prawa, pod którym sama się podpisała” – powiedział Marek Lewandowski, rzecznik „Solidarności”.

Obecnie skarga jest na etapie konsultacji prawnych.
Do Brukseli ma trafić w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Wypowiedź Marka Lewandowskiego

Audio MP3
Pobierz
drukuj