fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

„Solidarność” rolników przedłuża protest

Rolnicza „Solidarność” przedłuża protest przed kancelarią premier Ewy Kopacz do 30 marca. W tym samym czasie będą odbywały się protesty lokalne. Jerzy Chróścikowski, przewodniczący „S” RI, podkreśla, że rząd do tej pory nie podjął dialogu; dlatego zielone miasteczko pozostaje.

Chróścikowski przyznaje, że protest jest dla rolników ogromnym wysiłkiem, ponieważ trwają prace polowe.

– Oczekujemy, że rząd podejmie w końcu dialog i najważniejsze problemy – systemowe, o których mówimy: sprawa obrotu ziemią, która jest dla nas najistotniejsza, a nadal jest nierozwiązana – zostaną rozwiązane. Tutaj muszą być uzgodnienia rządu i powiedzenie, jak rząd ma zamiar się odnieść do projektów poselskich, które leżą w Sejmie. Bo to, że minister rolnictwa pan Marek Sawicki deklaruje, iż będzie rozwiązywał te problemy tak, jak my sobie oczekujemy, to dla mnie żadna deklaracja rządu! To są spisane przez 2 lata rozmów postulaty, propozycje, które były spisane i są w projekcie PSL-u i dalej są konstruowane – mówi Jerzy Chróścikowski.

Jutro zaplanowano przejazd ciągnikami przez Tarnów. Gospodarze w delegaturze urzędu wojewódzkiego złożą petycje do premier. Gospodarze domagają się także rekompensat za straty spowodowane przez dziki, oraz pomocy dla producentów trzody chlewnej i mleka.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj