fot. PAP

Śledztwo przedłużono

Do czerwca 2015 r. prokuratura apelacyjna przedłużyła śledztwo dot. afery korupcyjnej gdańskim magistracie. Sprawa dotyczy przyjęcia łapówek bądź pośredniczenia w ich przyjmowaniu. Chodzi o prawo do gminnych mieszkań komunalnych. Łapówki miały sięgać ponad pół miliona zł.

Zarzuty w tej sprawie usłyszało dotąd 27 osób. Wśród podejrzanych są między innymi urzędniczki miejskie, wobec których zastosowano nieizolacyjne środki zapobiegawcze. Śledztwo zostało przedłużone, bo wciąż trwa analiza zgromadzonego materiału w tej sprawie.

Jak poinformował jeden z portali internetowych prezydent Gdańska Paweł Adamowicz z PO nie został jeszcze przesłuchany. Poseł Andrzej Jaworski mówi, że w tak poważnej sprawie prokuratura już dawno powinna przesłuchać osoby, odpowiedzialne za nadzór nad Urzędem Miasta.

– Przesłuchany nie został nie tylko prezydent Gdańska, ale także jego zastępcy za to odpowiedzialni. Myślę, że to jest słabość polskiego państwa, która musi się zakończyć. Jak możemy myśleć o normalnym funkcjonowaniu jakiegokolwiek urzędu, kiedy urzędnicy widzą, że tak naprawdę są bezkarni. System prawny nie funkcjonuje tak, jak powinien. W Gdańsku jest to wyjątkowo widoczne po tym, co stało się z OLT Express, czy z Amber Gold – powiedział Andrzej Jaworski.

Poseł wymienił także przeciągające się śledztwo dot. prezydenta Pawła Adamowicza, ws. jego oświadczeń majątkowych. Chodzi m.in. o nieprawdziwą wartość funduszy inwestycyjnych czy brak jednego z siedmiu posiadanych w tym czasie mieszkań.

Prokuratura zajęła się sprawą po zawiadomieniu CBA. Ze względu na niekompletny materiał dowodowy prokurator generalny w październiku przedłużył śledztwo do 31 marca 2015 r.

RIRM

drukuj