PAP/Marcin Obara

Sławomir Siwy zeznawał przed komisją śledczą ds. VAT

Problemy z szarą strefą zaczęliśmy szeroko zgłaszać organom państwa już na początku funkcjonowania Związku Zawodowego Celnicy PL – zeznał przed sejmową komisją śledczą ds. VAT szef związku Sławomir Siwy.

Sławomir Siwy już wcześniej informował, że w okresie urzędowania Jacka Kapicy, byłego wiceministra finansów w rządzie PO-PSL, „wszystkie siły i środki Służby Celnej kierowano na walkę z hazardem (…), a tymczasem inna przestępczość miała eldorado i rozwijała się. Tak wyhodowano mafie VAT-owskie i paliwowe”. „Związek o tym wszystkim informował” – zaznaczył Siwy.

Teraz świadek potwierdził to przed sejmową komisją śledczą. Jak zeznał, fakt, iż głośno mówił o problemie, był później wykorzystywany przeciw niemu.

Ja osobiście i my, jako związek zawodowy, byliśmy szykanowani. W postępowaniach, które się toczyły w tej sprawie wprost stawiano mi zarzuty za informowanie o nieprawidłowościach w formacji o możliwościach łatwiejszego przemytu, któremu chcieliśmy przeciwdziałać, które były organizowane przez Ministerstwo Finansów. Wprost stawiano mi zarzuty w postępowaniach, np. w postępowaniu o zwolnienie ze służby, które doszło do skutku w 2013 r. – mówił świadek.

Związek wprost zarzucał urzędnikom resortu finansów brak działania wobec alarmujących sygnałów płynących z izb celnych. Świadek wskazał, że resort tworzył przepisy, które okazywały się być dziurawe i na dłuższą metę nieskuteczne.

Związek Zawodowy Celnicy PL informował o swoich wątpliwościach wobec działań rządu m.in. ABW. Kierowano także pisma do byłej premier Ewy Kopacz.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

 

drukuj