fot. PAP/Piotr Polak

Śląskie: prace poszukiwawcze IPN w Bielsku-Białej – jeszcze w tym roku

Jeszcze w tym roku IPN chciałby przeprowadzić prace poszukiwawcze przy dawnym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Bielsku-Białej (Śląskie). Mogą tam spoczywać żołnierze podziemia niepodległościowego z NSZ – dowiedziała się w czwartek PAP w IPN.

„Robimy wszystko, aby prace wykonać w tym roku” – zapewnił Adam Kondracki, który jest pracownikiem wieloosobowego stanowiska ds. Poszukiwań i Identyfikacji oddziału IPN w Katowicach.

Dokładnego terminu nie podał. „Komunikat wydamy najpewniej z dniem ich rozpoczęcia” – wyjaśnił.

Według relacji świadków za gmachem mogły zostać pogrzebane ofiary komunistycznego terroru, w tym żołnierze NSZ z oddziału Henryka Flamego „Bartka”. Może tam spoczywać sierż. Edward Michalik ps. Kanar, który wpadł w zasadzkę urządzoną w lipcu 1946 r. w Zabrzegu. Gdy wszedł na posesję dostrzegł, że jest otoczony. W czasie zatrzymania próbował popełnić samobójstwo, lecz tylko się postrzelił. Jeden z ubowców dobił go kolbą karabinu. Spoczywać tam może także związany z oddziałem Flamego Karol Czorny, zamordowany w listopadzie 1945 r.

Przeprowadzone pod koniec ub.r. przez IPN badania geofizyczne „doprowadziły do wykrycia pewnej ilości anomalii” w pobliżu budynku niegdysiejszej siedziby PUBP. Zdaniem Kondrackiego, mogą one obrazować miejsce pogrzebania ofiar, ale równie dobrze zasyp gruzu. Jak podkreślił jednak, to wiarygodne relacje świadków stanowią motor działań poszukiwawczych.

Oddział „Bartka” działał w okolicach Bielska-Białej i na Żywiecczyźnie. Liczył kilkuset żołnierzy i podobną liczbę współpracowników. Stoczył wiele walk z UB i KBW. Najgłośniejszą akcją było zajęcie 3 maja 1946 r. Wisły w Beskidach. Duża część żołnierzy NSZ została zamordowana w 1946 r. przez siły bezpieczeństwa podczas akcji przerzutu na Zachód, która okazała się ubecką prowokacją. Henryk Flame został zastrzelony przez milicjanta w 1947 r.

PAP/RIRM

drukuj