Skarga IGTE do KE to „wystąpienie przeciwko Polsce”

Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych skarży się do Komisji Europejskiej na polski rząd ws. propozycji zmian w OFE. To wystąpienie przeciwko Polsce – powiedziała prof. Leokadia Oręziak.

Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych prosi KE, by ta ustosunkowała się do rządowych propozycji zmian w systemie emerytalnym.

List IGTE dotarł już do przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Barroso. Odpowiedzi w jego imieniu ma wkrótce udzielić wiceprzewodniczący KE, odpowiedzialny za sprawy gospodarcze i walutowe, Olli Rehn.

Leokadia Oręziak, prof. zwyczajny Katedry Finansów Międzynarodowych SGH mówi, że list IGTE to nic innego jak wystąpienie przeciwko Polsce. Izba reprezentuje interesy właścicieli OFE a nie Polaków.

– Powszechne Towarzystwa Emerytalne, to są spółki, których właścicielami są w zdecydowanej większości wielkie koncerny zagraniczne z Niemiec, Francji, Holandii i one są w zasadzie jedynymi beneficjentami OFE w Polsce. Te koncerny występują przeciwko Polsce, oczywiście czyni to za nie Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych, bo rząd próbuje im po prostu ukrócić to źródło zysków. Tak – wielkie krzywdy dla naszego narodu, a dla nich wielkie źródło zysków,  z którego ciągnęli naprawdę niewyobrażalne zyski przez te kilkanaście lat. Polska próbuje uwolnić się od OFE i to im się nie podoba – ocenia prof. Leokadia Oręziak.

W zależności od odpowiedzi Komisji Europejskiej okaże się, czyich interesów będzie bronić – dodaje prof.

– Trzeba wiedzieć, że w Brukseli bardzo mocno działają lobbyści tych koncernów, są tam umiejscowieni i starają się wpływać na podejmowanie decyzji w Unii Europejskiej wszelkimi sposobami. Zatem może się okazać, że Komisja Europejska bardziej widzi interesy tych koncernów, niż nasze – w końcu bliższa koszula ciału. To koncerny niemieckie, francuskie, włoskie, czy holenderskie, Polska natomiast jest tylko tym miejscem, gdzie oni mają zarabiać i ma się po prostu temu podporządkować. Nie liczy się to, że to wielka krzywda dla naszych przyszłych emerytów, że to rujnowanie naszego państwa, że to ogromny dług publiczny – oni po prostu chcą tutaj zarabiać, a jak my próbujemy się bronić, to zaraz na nas skarżą i pewnie będą skarżyć też do innych trybunałów – mówi prof. Leokadia Oręziak.

Przygotowana przez rząd propozycja zmian w systemie emerytalnym zakłada przekazanie części obligacyjnej OFE do ZUS, gdzie środki te trafiłyby na subkonta. Byłyby waloryzowane i dziedziczone, podobnie jak pozostałe znajdujące się na nich środki. Ponadto obywatele będą mogli dokonywać wyboru, czy chcą, by ich składki emerytalne trafiały do ZUS, czy do OFE. Do części akcyjnej OFE wpływałaby składka w wysokości 2,92 proc.

RIRM

drukuj