Skandaliczny wyrok sądu w Irlandii Płn.

Sąd Najwyższy Irlandii Północnej orzekł, że bezwzględny zakaz zabijania nienarodzonych dzieci łamie prawa człowieka. Dotychczas prawo zezwalało na przerwanie ciąży tylko, gdy stanowiła poważne zagrożenie dla życia matki. Sędzia na rozprawie powołał się na Europejską Konwencję Praw Człowieka. O sprawie poinformowały media internetowe. 

Według wyroku opartego na europejskich regulacjach, tzw. aborcja jest dopuszczalna, co najmniej w trzech wypadkach: gdy ciąża jest wynikiem gwałtu lub przemocy, gdy zagraża zdrowiu życiu matki lub nienarodzonego dziecka.

To skandaliczny wyrok, który prowokuje do refleksji i kilku ważnych pytań, o pochodzenie prawa i szerzenie się kultury śmierci – mówi ks. prof. Paweł Bortkiewicz, bioetyk.

– Kazus Irlandii pokazuje dokładnie właśnie to, że wybór tzw. prawa europejskiego jest w gruncie rzeczy wyborem działania przeciwko człowiekowi. Po raz kolejny ugodzone zostaje fundamentalne prawo człowieka – prawo do życia; prawo, które ma charakter podstawowy. A skoro tak, to powinno być traktowane ze szczególną wrażliwością. Fakt, że mamy tutaj do czynienia z kolejnym zamachem na życie ludzkie pokazuje, że żyjemy faktycznie w narastającej kulturze śmierci i wobec tej kultury śmierci musimy mobilizować wszystkie siły – zarówno duchowe, moralne, ale także właśnie prawne. Musimy walczyć o to, aby choćby w naszym kraju doprowadzić do tego, abyśmy byli przyczółkiem prawa opartego na godności człowieka i prawie naturalnym – wskazuje ks. profesor.

Skargę do sądu wniosła jedna z lewackich organizacji, która twierdzi, że każdego roku około 7 tys. kobiet z Irlandii Płn. wyjeżdża do Anglii, by tam poddać się tzw. aborcji. Ta sama organizacja uznała to dodatkowo za pogwałcenie praw człowieka.

RIRM

drukuj