Skandaliczna decyzja prezydenta Gdańska

Jutro przypada 70. rocznica aresztowania przez sowietów przywódców Polskiego Państwa Podziemnego. Wydarzenia te przypominają o tragicznej sytuacji w jakiej znaleźli się Polacy w 1945 roku.

Okupację niemiecką stopniowo zastąpiło sowieckie zniewolenie. Grabieże, rabunki, gwałty i morderstwa były na porządku dziennym. Tymczasem prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zamiast oddać hołd pomordowanym Polakom, zamierza uczcić żołnierzy sowieckich.

27 i 28 marca 1945 roku pod pozorem rozmów o powojennych losach Polski, władze sowieckie zaprosiły czołowych przywódców polskiego państwa podziemnego do willi zarekwirowanej przez NKWD w Pruszkowie.

Tak naprawdę chodziło im o to, aby ich zaaresztować. Wówczas rozpoczął się dramat  Polaków spowodowany przez sowieckie zniewolenie. I chociaż 30 marca uznaje się za oficjalną datę wyzwolenia Gdańska spod panowania niemieckiego, to po wyparciu Niemców miasto znalazło się pod władzą sowiecką, a nie polską. Los jaki zgotowali Polakom sowieci to piekło na ziemi – mówi Piotr Szubarczyk, pracownik IPN-u w Gdańsku.

– 70 lat temu sowieccy żołnierze w Gdańsku spędzili ludność cywilną do kościoła św. Józefa. Tam były kobiety i dzieci. Żołnierze wnieśli tam beczki z płynem zapalającym. Spalili żywcem tych ludzi. Spalili, ograbili wszystkie kościoły w śródmieściu Gdańska. To co się działo „po wyzwoleniu Gdańska” przez armie sowiecką od Niemców to było piekło na ziemi. Na dodatek to wszystko działo się w Wieli Tydzień 1945 roku – powiedział Piotr Szubarczyk, pracownik IPN w Gdańsku, publicysta historyczny. 

W tym czasie Polacy razem z Niemcami chronili się w piwnicach, żeby ukryć się przed sowietami, którzy wyrządzali ludziom ogromne krzywdy. Tymczasem zamiast uczcić Polaków, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz złoży jutro hołd żołnierzom sowieckim, prawdopodobnie w towarzystwie przedstawicieli konsulatu rosyjskiego. Przeciwko tak skandalicznej postawie prezydenta Gdańska, Anna Kołakowska- radna PiS – zapowiedziała protest.

 – Godność, honor narodu polskiego wymaga by nie zgadzać się na tego typu akty, które utrwalają jedynie pewne tezy polityki historycznej, rosyjskiej, która coraz bardziej zbliża się do tej polityki historycznej sowieckiej, którą doskonale znaliśmy przez kilkadziesiąt lat – powiedział Piotr Szubarczyk, pracownik IPN w Gdańsku, publicysta historyczny. 

Protest odbędzie się o godz. 10.45 na cmentarzu żołnierzy radzieckich przy ul. Giełguda w Gdańsku.

TV Trwam News

drukuj