Konsulat Generalny RP w Kolonii (źródło: kolonia.msz.gov.pl)

Siedziba konsulatu RP w Kolonii na sprzedaż

Polskie MSZ chce sprzedać zabytkowy budynek Konsulatu Generalnego Rzeczpospolitej Polskiej w Kolonii – alarmuje Polonia w Niemczech.

Za sprzeciw wobec tej sprzedaży decyzją Radosława Sikorskiego stanowisko straciła Konsul Jolanta Róża Kozłowska. Ministerstwo tłumaczy że chce przenieść placówkę do tańszej lokalizacji w ramach oszczędności.

Nie wiadomo jednak czy koszty wynajęcia lokalu rzeczywiście będą niższe, zaś posiadanie dotychczasowego obiektu ma ogromne znaczenie dla Polaków mieszkających w tym regionie.

-Takiego drugiego obiektu właściwie nie ma w Niemczech, o takich  pięknych salach z takim olbrzymim pięknym ogrodem. Posiadanie na własność takiego obiektu podnosi nasze znaczenie, nasz prestiż jest jakby wizytówka Polski na tym terenie. (…) Były propozycje ze strony Polonii by przeznaczyć jej część budynku a w pozostałej części wykorzystać konsulaty i pozostawić ten obiekt. Przy mądrym planie wykorzystania tych obiektów wydaje się, że na pewno koszty by się zmniejszyły, a znaczna część kosztów by się zwróciła i na pewno byłyby to tańsze niż wynajmowanie nowych lokalów i przeprowadzka do innej części Kolonii – powiedział prof. Piotr Małoszewski, przewodniczący konwentu organizacji polonijnych w Niemczech.

Na sprzedaż obiektu i wynajem innego pomieszczenia dla Konsulatu nie zgodziła się Konsul Jolanta Róża Kozłowska, za co przed świętami została dyscyplinarnie odwołana ze stanowiska.

– Jest to rzeczywiście zaskakujące i dziwne w momencie gdy Konsul broni interesów Polski. Przynajmniej nam się tak wydaje, że sprawa jest nie tylko personalna, ale również kwestia prestiżu Polski i wynajęcie nowego lokalu, który nie jest korzystniejszą lokalizacją, ale zapewne też kosztami w stosunku do tego co Polska w tej chwili posiada, to pani konsul wyraziła swoją opinię i swoje zdanie i takiej umowy broniąc interesu Polski nie podpisała. Natomiast pan Radosław Sikorski podjął decyzję na zasadzie bezdyskusyjnej; jest to bardzo dziwne postępowanie nie dające żadnych możliwości  rozpatrywania tej sytuacji – powiedział prof. Piotr Małoszewski.

RIRM

drukuj