fot. flickr.com

Senatorowie zarekomendowali poprawki do ustawy dot. uprowadzeń rodzicielskich

Senat zaproponował poprawki do ustawy dotyczącej uprowadzeń rodzicielskich za granicę. Teraz projekt ponownie trafi do Sejmu. Autorem przepisów jest resort sprawiedliwości.

Ustawa reguluje sprawy związane z wnioskami o wydawanie dzieci za granicę w sytuacjach konfliktu ich rodziców, z których jeden mieszka w innym kraju.

Senat zaproponował m.in. wydłużenie z dwóch do czterech miesięcy terminu wniesienia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego w sprawach dotyczących bezprawnego uprowadzenia dziecka.

Poparcie dla tej zmiany w Senacie wyraził wiceszef resortu sprawiedliwości Michał Wójcik. Zauważył też, że nigdy w Polsce nie było takiej ustawy, która regulowała kwestie postępowań prowadzonych w trybie konwencji haskiej na poziomie organu centralnego.

– To było bardzo dużą luką w systemie prawnym, dlatego że część spraw załatwiano w sposób zwyczajowy. Dzisiaj mamy bardzo ścisłą procedurę, która jest wskazana, co dokładnie należy robić na poziomie organu centralnego, czyli organu, który z jednej strony jest czymś więcej, niż tylko sam urząd, ministerstwo, i mniej, niż sąd. Jest takim organem pośrednim. Druga sprawa to jest kwestia wyspecjalizowania sądów, które zajmują się tego typu sprawami. Sprawa trzecia to jest zakaz wydawania dzieci po wydaniu orzeczenia w pierwszej instancji. Do czasu uprawomocnienia się orzeczenia nie będzie możliwe opuszczanie terytorium Polski przez dziecko – wskazał Michał Wójcik.     

Według Ministerstwa Sprawiedliwości rocznie jest około 100 spraw związanych z wnioskami o wydawanie dzieci zagranicę. Dotychczas zajmowały się nimi sądy rejonowe.

Po wprowadzeniu zmian, sprawy będą trafiały tylko do 11 wyspecjalizowanych sądów okręgowych, a odwołaniami będzie się zajmował tylko Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Regulacja wprowadza też przymus adwokacki, co oznacza, że w przypadku, gdy rodzica nie będzie stać na adwokata, pełnomocnik będzie wyznaczany z urzędu.

RIRM

drukuj