(fot. PAP)

Senat zajmuje się nowelizacją budżetu

Nowela ustawy zwiększa dopuszczalny deficyt o 16 mld zł do 51,5 mld zł. Z powodu niedoszacowania przez ministra finansów wpływów do budżetu państwa – rząd tnie środki w resortach i to aż o 7 mld 700 mln zł.

Senatorowie omówią także nowelę ustawy okołobudżetowej, która zawiesza w tym roku zasadę, zgodnie z którą na obronność przeznacza się nie mniej niż 1,95 proc. PKB.

PiS przedstawił w Senacie wniosek mniejszości. Senator Grzegorz Bierecki powiedział, że sprowadza się on do odrzucenia obu projektów. Jego zdaniem założenia makroekonomiczne przyjęte w nowelizacji są „nierealne i humorystyczne”, podobnie jak było to w przypadku budżetu na 2013 r. Większość parlamentarna akceptowała fikcyjny budżet teraz kolejny projekt, co do którego zgłaszane są uwagi.

– Pan minister przyjął bardzo optymistyczne wskaźniki wzrostu PKB. Wszyscy otrzymaliście opinię senacką, która wskazuje na ryzyko tego optymizmu, które może doprowadzić do tego, że będziemy znów debatować o kolejnej nowelizacji tego budżetu na rok 2013, że powtórzy się sytuacja z 2001 roku. My się na taki sposób rządzenia nie zgadzamy. I z tego powodu wnioskujemy o odrzucenie obu tych ustaw – mówił senator Grzegorz Bierecki.

Senator powiedział, że w sferze w której powinniśmy oczekiwać precyzji minister finansów bardzo się pomylił, co odbije się na sytuacji Polaków.

– Gratuluje, umiejętności przewidywania. Pan minister przewidywał, że  znowelizuje budżet i proszę – właśnie go nowelizuje. Pan minister przewidywał, że się pomyli o 24 mld w przychodach podatkowych i proszę – pomylił się. Pan minister przeszacował dochody państwa o 8%  i proszę – przewidywał to także. Mamy bardzo przewidującego ministra albo mamy do czynienia z mistrzostwem nonszalancji i to w sferze w której oczekiwać powinniśmy precyzji, bo to są nasze pieniądze, pieniądze podatników. Płacimy za ten pokaz nonszalancji, będziemy płacili za kolejne długi, które w wyniku tej nonszalancji Polska zaciągnie. Koszt tych długów będzie obciążał nasz budżet i nie będzie pieniędzy na rzeczy które chcielibyśmy w Polsce zobaczyć. Będziemy płacili za te długi i to jest koszt tej nonszalancji – ocenił senator Grzegorz Bierecki.

Dzisiejsze obrady Senatu rozpoczęło ślubowanie nowo-wybranego senatora z Podkarpacia Zdzisława Pupy z PiS. Zwyciężył on w przedterminowych wyborach do senatu na Podkarpaciu.

Posiedzenie Senatu odbywa się na Sali posiedzeń Sejmu, z powodu remontu Sali posiedzeń wyższej izby. Taka sytuacja będzie miała miejsce do końca listopada.

RIRM

drukuj