fot. twitter.com

Senat zajmie się nowelizacją ustawy o GMO

Podczas rozpoczynającego się dziś trzydniowego posiedzenia Senat zajmie się m.in. nowelizacją ustawy o mikroorganizmach i GMO. Chodzi o zwiększenie bezpieczeństwa przez wprowadzenie mechanizmów umożliwiających skuteczną kontrolę i ewentualne ograniczanie upraw genetycznie modyfikowanych.

Aby wpisać taką uprawę do rejestru, trzeba będzie mieć zgodę wszystkich właścicieli nieruchomości w promieniu 30 km.

Wymagana jest też dokumentacja potwierdzająca, że uprawa GMO nie będzie miała negatywnego wpływu na bezpieczeństwo środowiska. Potrzebna będzie też opinia akceptująca zamiar uprawy wydana przez radę gminy, radę powiatu i sejmik województwa.

Mimo to wiele organizacji społecznych i rolniczych krytykuje te rozwiązania, uznając za niewystarczające.

Przepisy, które dziś obowiązują w Polsce, nie regulują bardzo wielu obszarów związanych z GMO – tłumaczył prof. Jan Szyszko, były minister środowiska.

Gdy tak popatrzymy na to, co się dzieje obecnie w Polsce, to nasze sklepy są zapełnione żywnością, gdzie nie zawsze jest oznaczenie, że jest to produkt wytwarzany na bazie genetycznie modyfikowanego organizmu. Na pewno nie ma tego w stosunku do produktów mięsnych, a również te nasiona, które w Polsce są dopuszczone do obrotu, gdyby ktokolwiek je wysiał, to płaci jedynie mandat – zwrócił uwagę prof. Jan Szyszko.

Nowelizacja wobec naruszających przepisy przewiduje grzywny i kary pozbawienia wolności od trzech miesięcy do 12 lat w zależności od przewinienia.

Nowe przepisy mają też wdrożyć do polskiego prawa postanowienia dyrektywy Parlamentu Europejskiego. Chodzi o regulację kwestii zamierzonego uwolnienia GMO do środowiska.

RIRM

drukuj