fot. flickr.com

Senackie komisje zajmą się w środę nowelą ustawy o IPN

W środę senackie komisje zajmą się nowelą ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, która przewiduje kary do trzech lat więzienia za przypisywanie Polsce zbrodni nazistowskich Niemiec. Przepisy wzbudziły falę krytyki w Izraelu.

Ambasador Izraela w Polsce we wtorkowej rozmowie na antenie RMF nie była w stanie jasno odpowiedzieć, dlaczego nowelizacja ustawy o IPN wzbudziła taką falę krytyki w jej ojczyźnie. Anna Azari zapewniała jednocześnie, że w Izraelu wszyscy wiedzą, że obozy w Polsce budowali niemieccy naziści.

– Burza była dlatego, że to wszystko zdarzyło się wieczorem przed Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu – tłumaczyła ambasador.

Nowelizacja ustawy była jednak wcześniej konsultowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości z izraelskimi dyplomami. Anna Azari przyznała, że decyzję o poruszeniu tej kwestii podczas uroczystości w obozie Auschwitz Birkenau podjęła w ostatniej chwili.

– Próbowałam powiedzieć panu Morawieckiemu, że ja to zrobię przed ceremonią. Miałam coś całkiem innego do powiedzenia, ale niemożliwe było normalnie funkcjonować, kiedy w Izraelu była już decyzja premiera i kiedy dyplomaci mają swoje instrukcje – mówiła Anna Azari.

Według izraelskiej ambasador przepisy mogą zagrozić świadkom Holokaustu, którzy będą opisywać rzekome zbrodnie Polaków, a także dziennikarzom, którzy będą publikować te opowieści oraz przewodnikom, którzy będą się na nie powoływać. Zapisy ustawy nie ograniczają jednak wolności badań, swobody dyskusji historycznych oraz działalności artystycznej, co mocno podkreślają władze w Warszawie. Sprawą na poziomie rządowym zajmą się specjalne grupy, które powołają premierzy Polski i Izraela.

Prezydent Andrzej Duda wskazał wczoraj, że sprawa powinna być spokojnie wyjaśniona, jednak Polska nie może się wycofać z uchwalonych przepisów.

– Nie było żadnego systemowego wsparcia ze strony polskiej dla Holokaustu, dla tej straszliwej machiny zagłady i śmierci. Była tylko walka z nim. Musimy się przestrzegania tej elementarnej prawdy i tych elementarnych faktów domagać. To jest nasze prawo jako narodu. Takie samo jak to, że prawem Żydów jest walczyć z antysemityzmem. Tak samo my mamy prawo walczyć z tym wielkim i straszliwym pomówieniem podkreślał prezydent RP.

Wczoraj wieczorem na prośbę strony izraelskiej odbyło się spotkanie ambasador Anny Azari z szefem gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy Krzysztofem Szczerskim.

Historyk Piotr Boron podkreślał, że przy całej tej sprawie wychodzą na jaw zaniedbania, jakie Polska miała przez lata w prowadzeniu polityki historycznej.

– Obecny moment jakiejś propagandy na arenie międzynarodowej to nie jest nagły wybuch tej problematyki. Od dawna te sprawy są zaniedbane przez polskie media, przez polską szkołę, przez polskie publikacje akcentował historyk

Dodając, że każdy Polak powinien stawać w obronie dobrego imienia Polski.

– Szkoła, uniwersytety powinny wyposażyć Polaków w taką wiedzę, która opierałaby się pierwszemu lepszemu zarzutowi – mówił Piotr Boron.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj