fot. PAP/Paweł Supernak

Senackie komisje przeciwne uchwale PO dot. Trybunału Konstytucyjnego

Senackie komisje są przeciwne projektowi uchwały autorstwa Platformy Obywatelskiej, wzywającej prezydenta do odebrania ślubowań od 3 osób wybranych do Trybunału Konstytucyjnego w poprzedniej kadencji Sejmu.

Konferencja Przewodniczących Parlamentu Europejskiego zdecydowała natomiast, że na najbliższej sesji Parlamentu Europejskiego w lutym nie będzie rezolucji nt. Polski.

Wcześniej PO stawiała prezydentowi ultimatum: albo przyjmie on ślubowanie, albo PO poprze rezolucję. Dziś m.in. frakcja, do której należą europosłowie PO najprawdopodobniej opowiedziała się przeciwko rezolucji.

Apel do prezydenta o zaprzysiężenie trzech osób wybranych do Trybunału Konstytucyjnego pozostał, jednak nie znalazł on poparcia w senackich komisjach: ustawodawczej oraz praw człowieka, praworządności i petycji. Za odrzuceniem projektu padło 10 głosów, przy 3 głosach przeciw.

Senator Zbigniew Cichoń z Prawa i Sprawiedliwości mówi, że PO w swojej uchwale powołuje się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który rzekomo miał zobowiązać prezydenta do przyjęcia ślubowania. Senator dodał, że to absurd.

– Jest to swego rodzaju absurd, żeby składać tego typu wniosek o taką uchwałę, albowiem Senat nie ma kompetencji do tego, żeby przymuszać prezydenta do czegokolwiek. Poza tym powoływanie się przez Platformę na wyrok Trybunału jest błędem, ponieważ wyrok ten ani słowem w swojej sentencji nie wspomina o tym, że prezydent powinien przyjąć ślubowanie. To jest tak, jakbyśmy chcieli wykonywać wyrok sądu cywilnego i powoływali się nie na treść tego wyroku, tylko na uzasadnienie, ponieważ oni w zasadzie odwołują się do uzasadnienia. Nie ma możliwości czegoś takiego, jak egzekucja sentencji orzeczenia. Nawet, gdyby przyjąć taką wykładnię, jaką przyjmuje Platforma Obywatelska – zwraca uwagę senator Zbigniew Cichoń.

Rzecznik prezydenta Marek Magierowski stwierdził dziś, że sprawa Trybunału Konstytucyjnego jest formalnie zamknięta w takim sensie, iż według pana prezydenta skład Trybunału jest pełny – 15 sędziów. Dodał, że „pan prezydent powtórzył też wielokrotnie w ostatnich tygodniach, że nie może zaprzysiąc – mimo apeli i nacisków ze strony m.in. opozycji – trzech sędziów, o których toczy się konflikt”.

RIRM

drukuj