fot. PAP/EPA

Sekretarz stanu USA: Spotkanie między Donaldem Trumpem a Kim Dzong Unem odbędzie się najprawdopodobniej w Azji

Spotkanie między Donaldem Trumpem a Kim Dzong Unem odbędzie się najprawdopodobniej w Azji – poinformował Mike Pompeo, sekretarz stanu USA. Do kolejnego szczytu przywódców Korei Północnej i Stanów Zjednoczonych ma dojść pod koniec lutego.

– Myślę, że będziemy mieli szczyt pod koniec miesiąca. Taki jest plan. Na to właśnie zgodzili się Koreańczycy Północni. Zgadzamy się również z nimi. Zrobimy to gdzieś w Azji. Myślę więc, że to wygląda dobrze. Wysyłam tam zespół – mówił Mike Pompeo.

Amerykański wywiad uważa, że Korea Północna zapewne nie wyrzeknie się całkowicie broni jądrowej. Dyrektor Wywiadu Narodowego Dan Coats dodał, że Rosja i Chiny stanowią największe zagrożenie dla USA, jeśli chodzi o możliwość cyberataku i szpiegostwa. Przyznał, że północnokoreański przywódca Kim Dzong Un wyraził poparcie dla denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, a ostatnio jego kraj nie przeprowadził ani testu jądrowego, ani żadnych prób z pociskami mogącymi przenosić broń jądrową.

– Oceniamy, że Korea Północna będzie dążyła do utrzymania broni masowego rażenia i że jest mało prawdopodobne, by całkowicie zrezygnowała ze swojej broni jądrowej i zdolności jej wytwarzania, bo jej przywódcy postrzegają broń jądrową jako niezbędną do przetrwania reżimu – tłumaczył Dan Coats.

Korea Północna jest zdania, że stosunki ze Stanami Zjednoczonymi rozwiną się „w szybkim tempie”, jeśli Waszyngton zareaguje na swoje wysiłki zmierzające do denuklearyzacji za pomocą godnych zaufania środków i praktycznych działań.

Korea nadal będzie pracowała nad ustanowieniem pokoju – wskazał Han Tae Song, ambasador Korei Północnej przy ONZ.

– Jak wyjaśnił w przemówieniu noworocznym przew. Korei Północnej Kim Dzong Un, niezmienne jest stanowisko rządu Korei Północnej, aby rozpocząć nowe dwustronne stosunki, aby zbudować trwały mechanizm pokojowy i postęp w kierunku całkowitej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego – mówił Han Tae Song.

Także premier Japonii Shinzo Abe wyraził chęć spotkania z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem, by przełamać barierę wzajemnej nieufności i znormalizować relacje pomiędzy Tokio i Pjongjangiem. Shinzo Abe oświadczył, że będzie „działał zdecydowanie, nie tracąc żadnej okazji” na rozwiązanie sprawy obywateli Japonii uprowadzonych przed dekadami przez agentów Korei Płn. oraz kwestii północnokoreańskiego programu zbrojeń jądrowych i rakietowych.

TV Trwam News/RIRM

drukuj