Sejmowe komisje przyjęły dezyderat ws. polskich szkół na Litwie

Połączone sejmowe komisje przyjęły dezyderat, w którym apelują do rządów Polski i Litwy o dalsze działania ratujące polskojęzyczne szkoły m.in. w Wilnie. W dezyderacie wezwano także władze litewskie do podjęcia prawdziwego dialogu z rodzicami oraz organizacjami oświatowymi.

Mimo wielu apeli władze Wilna nadal podejmują działania zmierzające do likwidacji placówek z polskim językiem nauczania. Chodzi m.in. o problemy z akredytacją, a co za tym idzie, z zagrożeniem likwidacją czterech polskojęzycznych szkół.

Sytuacja tych palcówek jest dramatyczna – nie możemy pozwolić na ich likwidację – mówi poseł Michał Dworczyk, szef sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą.

– Placówkom grozi w krótkiej perspektywie znaczące pogorszenie sytuacji, w jakiej funkcjonują, a w dłuższej perspektywie likwidacja. Dotyczy to tak zacnych i historycznie ważnych placówek, jak szkoła im. Lelewela, jak szkoła im. Syrokomli, w której uczy się ponad 900 uczniów. Zdecydowaliśmy się – ze względu na powagę sytuacji – zaprosić pana ambasadora i przekazać nasz brak akceptacji dla tego rodzaju działań prowadzonych przez władze litewskie. Po spotkaniu, które, niestety, nie zakończyło się żadną satysfakcjonującą z polskiego punktu widzenia deklaracją ze strony pana ambasadora. Połączone prezydia podjęły jednogłośnie decyzję o tym, aby przygotować wspólny dezyderat do rządu polskiego i do władz litewskich – powiedział Michał Dworczyk.

Komisje wskazały, że działania samorządu miasta Wilna naruszają postanowienia m.in. traktatu między Polską a Litwą o przyjaznych stosunkach. Odbiegają także od standardów europejskich ws. mniejszości narodowych.

W proteście przeciwko realizowanej przez władze Litwy polityce oświatowej w ubiegłym roku na Litwie odbył się strajk oraz kilkutysięczny wiec przed siedzibą rządu.

RIRM

drukuj