fot. Tomasz Strąg

Sejmowa komisja rozpatrzy dziś wnioski o wotum nieufności wobec B. Szydło i E. Rafalskiej

Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny rozpatrzy dziś wnioski o votum nieufności wobec wicepremier Beaty Szydło i minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej. Ich odwołania domagają się posłowie Platformy Obywatelskiej.

Według polityków PO wicepremier Beata Szydło i szefowa resortu rodziny Elżbieta Rafalska ponoszą polityczną odpowiedzialność za protest opiekunów osób niepełnosprawnych w Sejmie. Zdaniem PO strajkujący przedstawili słuszne postulaty i mają prawo oczekiwać wsparcia.

Poseł Grzegorz Matusiak, wiceprzewodniczący sejmowej komisji polityki społecznej, uważa, że wniosek o wotum nieufności ma charter polityczny.

Mało kto ma tyle sukcesów, co minister Rafalska i wicepremier Szydło. Osoby, które protestowały pokazały też ten drugi cel, który chciały osiągnąć. Wydaje mi się, że było to nieuczciwe, bo minister Rafalska pochyla się nad wszystkimi problemami, a szczególnie osób niepełnosprawnych. Przecież ilość działań związanych z poprawą ich sytuacji w ciągu naszej kadencji jest bardzo duża. Dzisiaj szczególnie Platforma Obywatelska, która nic im nie zaoferowała i nic nie dała, a miała 8 lat, stara się wszędzie, gdzie tylko widać zapalne ogniska działać politycznie – zaznacza Grzegorz Matusiak.

Protest niepełnosprawnych i ich opiekunów trwał 40 dni. Protestujący przyszli na Wiejską z dwoma postulatami. Chcieli zrównania renty socjalnej z minimalną rentą w ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Rząd podniósł świadczenie do 1030 zł. Drugi ich postulat dotyczył tzw. dodatku „na życie” w kwocie 500 zł miesięcznie. W tym przypadku rząd wprowadził świadczenie rzeczowe o szacunkowej wartości 520 zł.

RIRM

drukuj