fot. twitter.com/NIKgovPL

Sejmowa komisja: pobyt rodziców przy dziecku w szpitalu ma być bezpłatny

Szpitale nie będą mogły pobierać opłat od rodziców i opiekunów przebywających w placówkach z dzieckiem lub z osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym – przewiduje obecne brzmienie projektu noweli ustawy o prawach pacjenta, przyjęte w środę przez posłów z sejmowej Komisji Zdrowia.

Komisja rozpatrzyła sprawozdania podkomisji nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

Większą część posiedzenia dyskutowano jednak nad poprawką dotyczącą wydłużenia terminu obowiązywanie umów dotyczących Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej. Została przyjęta mimo krytycznych uwag biura legislacyjnego.

Pierwotne brzmienie projektu zakładało, że rodzice i opiekunowie nie będą mogli ponosić opłat w szpitalach, z wyłączeniem kosztów zmiennych, np. używania pościeli.

W myśl obowiązujących przepisów, jeśli przebywanie osób bliskich przy pacjencie powoduje dla szpitala dodatkowe koszty (związane z korzystaniem z łóżka, pościeli, odzieży ochronnej, mediów i wyżywienia), to ponosi je – jeśli chodzi o dziecko – przedstawiciel ustawowy (rodzic, opiekun). Szpital może, ale nie musi pobierać opłat.

Przepisy nie przewidują możliwości pobierania opłaty za samą obecność, ponieważ nie zawsze powoduje ona koszty dla podmiotu leczniczego. W praktyce rodzice muszą się dostosować do ustalanych przez dyrekcje zasad przebywania i nocowania w placówce. W mediach pojawiają się doniesienia o konieczności uiszczania opłat – często zryczałtowanych – m.in. za spanie na leżaku czy korzystanie z krzesła. Notowane są przypadki pobierania opłat za ładowanie telefonu komórkowego, używanie czajnika elektrycznego lub lodówki w pomieszczeniu socjalnym albo za korzystanie z ciepłej wody w łazience.

Przedstawiając sprawozdanie podkomisji, jej przewodnicząca Anna Czech (PiS) poinformowała, że podkomisja zebrała się trzykrotnie, bo ustawa, choć krótka, wymagała „wyczerpującej dyskusji”.

„Poprawka ma sprawić, że rodzice bądź opiekunowie dzieci i osób niepełnosprawnych nie będą ponosić żadnych kosztów za czas pobytu w szpitalu i opieki” – wyjaśniała.

Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski wyraził zadowolenie, że prace potoczyły się w tym kierunku.

„Będziemy dalej procedowali, później z NFZ, żeby było to jeszcze także odrębnym świadczeniem w procedurach JGP” – poinformował.

Posłowie opozycji dociekali, jak się ma planowane wejście w życie ustawy w ciągu 14 dni do zapowiadanego pojawienia się zarządzenia NFZ określającego procedurę, która miałaby współistnieć z ustawą. Wiceminister przekazał, że uzgodniono z NFZ zmianę w tej sprawie od 1 lipca.

Posłanka Czech (PiS) zgłosiła następnie poprawkę, by obowiązywanie umów dotyczących AOS, realizowanych w dniu wejścia w życie ustawy, mogło być przedłużone na czas nie dłuższy niż do 30 czerwca 2021 r. Uzasadniając propozycję, wskazała, że 30 czerwca 2019 r. wiele umów na udzielanie tych świadczeń się kończy i Fundusz byłby zobowiązany do przeprowadzenia postępowań na kolejne pięć lat lub więcej. Tymczasem, jak mówiła, ustawa o tzw. sieci jest poddawana analizie.

„Czar prysł. Powiedzieliśmy, że jesteśmy za ustawą, a tu pani poseł wrzuca nagle coś, co w tej ustawie w ogóle nie ma prawa bytu” – skomentowała prowadząca posiedzenie komisji Beata Małecka-Libera (PO-KO).

„Tak szczerze powiedziawszy, to współczuję, bo to jakby wrzuciła pani tę poprawkę do ustawy rolnej, ekologicznej, obojętnie jakiej. Wrzucanie ustawy, która nijak się nie ma do praw pacjenta, jest skandaliczne” – dodała.

Wiceminister skomentował z kolei, że „to, co zostało zgłoszone, to jest bardzo istotne”.

Przedstawiciel biura legislacyjnego ocenił, że poprawka wykracza poza zakres przedłożenia i jest zupełnie niezwiązana z projektem ustawy. Jak mówił, to zupełnie samodzielny byt, który mógłby być ujęty np. w kształt epizodycznej ustawy lub nowelizacji ustawy związanej materialnie z tym problemem. Wskazał w tym kontekście, że w środę rząd przyjął projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw, który ma wejść w życie szybciej niż nowela dotycząca praw pacjenta.

Posłanka Czech podtrzymała jednak poprawkę, która głosami większości komisji została przyjęta.

PAP/RIRM

drukuj