fot. flickr.com

Sejmowa komisja energii zajmie się projektem noweli w sprawie cen prądu

Sejmowa komisja energii ponownie zajmie się dziś projektem noweli w sprawie cen prądu. Rozpatrzy poprawki zgłoszone wczoraj podczas II czytania w Sejmie.

Nowela ma usunąć wątpliwości interpretacyjne i zlikwidować potencjalną ingerencję w kompetencje Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w ustawie z 28 grudnia. Obawy co do ingerencji w kompetencje regulatora poprzez ustawowe ustalenie poziomu stawek opłat przesyłowych i dystrybucyjnych zgłosiła Komisja Europejska.

Procedowany projekt rozstrzyga tę kwestię. Ogranicza ustalanie cen tylko do energii elektrycznej, natomiast znosi ustawowe ustalenie stawek opłat dystrybucyjnych i przesyłowych. Kompetencje co do tego ma dalej prezes URE.

Szef sejmowej komisji energii poseł PiS-u Maciej Małecki podkreśla, że  zasadniczy cel ustawy, czyli ochrona Polaków przed skokowym wzrostem cen  energii, nie zmienia się. Jak mówi, chodzi o doprecyzowanie ustawy.

– Ceny zostały zatrzymane, natomiast potrzebujemy doprecyzowania w niektórych miejscach i przyjęcia niektórych uwag KE, które przyjął minister energii. Natomiast cel jest ten sam – parasol ochronny chroniący Polaków przed wzrostem cen energii elektrycznej – zaznacza Maciej Małecki.

W myśl projektu ceny energii dla odbiorców końcowych mają w bieżącego roku odpowiadać: albo zatwierdzonej przez Prezesa URE taryfie z 31 grudnia ubiegłego roku, albo – jeśli cena ustalona jest w inny niż taryfa sposób – tej z 30 czerwca 2018 r.

Nowela usunie też zapisy stanowiące, że dystrybutorzy i operator przesyłowy mają stosować stawki swoich opłat na poziomie z 31 grudnia 2018 r. Zmiana to wynik wątpliwości co do ingerencji w uprawnienia Prezesa URE.

RIRM

drukuj