fot. flickr.com

Sejm zajmie się ustawą dot. przestępstw na tle seksualnym

W Sejmie odbędzie się dziś drugie czytanie projektu ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym. Posłowie chcą wprowadzić nowe rozwiązania, które mają pomóc w zmniejszeniu ilości tego typu przypadków w przyszłości.

Zgodnie z nowymi regulacjami powstaną rejestry osób dopuszczających się tego typu przestępstw. Jeden będzie dostępny powszechnie, drugi wyłącznie dla służb, sądu i prokuratury.

Ponadto, na mocy ustawy policja miałaby stworzyć mapy zagrożeń przestępczością seksualną oraz zakazać zatrudniania recydywistów w niektórych zawodach.

Poseł Waldemar Buda z sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka podkreśla, że dotychczasowe doświadczenia i przypadki nadużyć pokazują, że nowe przepisy są potrzebne.

To, że takie rozwiązanie jest potrzebne pokazało życie, sytuacje, z którymi mieliśmy do czynienia, a mianowicie takie, gdzie np. osoba skazana wyrokiem prawomocnym za przestępstwa na tle seksualnym uczestniczy w wychowaniu lub nauce dzieci, co więcej zamieszkuje w pobliżu skupiska dzieci i popełnia kolejne przestępstwa, również na tle seksualnym. Nie było żądnych mechanizmów, które pozwalały kontrolować tych ludzi po odbyciu kary, a, jak wiemy, taki rodzaj przestępstw najczęściej popełniany jest wielokrotnie. Recydywa jest tam bardzo częsta, więc musieliśmy coś z tym zrobić. Państwo musi bronić bezbronnych – mówi Waldemar Buda.

Planowany rejestr funkcjonowałby niezależnie od Krajowego Rejestru Karnego. Prowadziłby go minister sprawiedliwości, używając systemu teleinformatycznego. Podobne rozwiązania  obowiązują m.in. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji oraz Kanadzie.

RIRM

drukuj