fot. PAP

Sejm zagłosuje nad przyjęciem informacji Sikorskiego

Sejm będzie dziś głosował nad przyjęciem informacji ministra Radosława Sikorskiego o założeniach polskiej polityki zagranicznej w 2014 roku. Debata w tej sprawie odbyła się wczoraj.

Opozycja krytykuje polskiego szefa MSZ. Sejmowe przemówienie ministra spraw zagranicznych zdominowała sytuacja na Ukrainie. Według szefa MSZ działania Moskwy są sprzeczne z prawem międzynarodowym.

Prof. Krzysztof Szczerski, były wiceminister spraw zagranicznych zwrócił uwagę, że minister Sikorski po raz siódmy wygłasza expose i dalej nie ma nic do powiedzenia.

Szukając przyczyn poseł stwierdził,  że minister boi się wyjść poza główny nurt europejskiej polityki.

– Polskie MSZ nie może w sprawach naszej racji stanu czekać aż inne stolice europejskie zmienią zdanie i pozwolą mówić o realnych zagrożeniach dla naszego państwa. Po co nam taki minister – superman z odzysku. Gdy padały strzały na Majdanie pan wciąż był na nartach. Gdy Rosja szantażowała Ukrainę prośbą i groźbą by ta nie podpisywała umowy stowarzyszeniowej z Unią pan podpisał z Ławrowem memorandum o harmonizacji globalnej polityki Polski i Rosji. Do teraz jeszcze rząd  tkwi w pomyśle roku Polski w Rosji. I pan pyta, kto jest proputinowską partią w Polsce? – mówił prof. Krzysztof Szczerski

Szef PiS Jarosław Kaczyński, nie uczestniczył wczoraj w debacie. Podczas wizyty w Pułtusku mówił on jednak o błędnej polityce MSZ wobec Polonii. Zwrócił uwagę, że przeniesienie do MSZ środków na Polonię, będących wcześniej w gestii Senatu, nie przyniosło dobrych rezultatów.

Poseł Adam Kwiatkowski z PiS-u stwierdził, że wystąpieniu ministra Sikorskiego zabrakło w ogóle informacji o roli polonii.

– Na pana ministra Sikorskiego czekamy od początku tej kadencji. Nie znalazł czasu żeby przyjść do Komisji Łączności z Polakami za Granicą. Dzisiaj pan minister powiedział, że nie będzie o Polakach za granicą mówił w Wysokiej Izbie. To chyba w jakimś sensie oddaje stosunek ministra Sikorskiego i rządu PO i PSL-u do Polonii. Może nie mówicie o tym dlatego, że po prostu takiej polityki nie macie, i nie mówicie o tym dzisiaj w tej sali kiedy siedzą tutaj przedstawiciele korpusu dyplomatycznego. Siedzą ci, którzy są reprezentantami państw, w których na co dzień mieszkają Polacy – powiedział poseł Adam Kwiatkowski.

Z kolei szef klubu Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk przekonywał, że gwarantem polskiego bezpieczeństwa militarnego jest NATO, powinniśmy działać na rzecz wzmocnienia więzi euroatlantyckich. Polityk dodał, iż dziwi go, że szef MSZ Radosław Sikorski w swym wystąpieniu „niewiele o tym wspomniał”.   

RIRM 

drukuj