fot. flickr.com

Sejm wznawia prace. Tematem obrad będzie m.in. in vitro

Sejm rozpoczyna dziś dwudniowe posiedzenie. Wśród różnych tematów poruszanych przez parlamentarzystów znajdzie się także ustawa dotycząca procedury sztucznego zapłodnienia in vitro, która od samego początku budzi wiele kontrowersji.

Posłowie zajmą się dziś, m.in. poselskimi propozycjami zmian w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Zakładają one przede wszystkim możliwość odroczenia terminu płatności lub rozłożenia na raty zaległości z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne.

Parlamentarzyści pochylą się też nad senacką propozycją zmierzającą do umożliwienia rolnikom nieopodatkowanej produkcji i sprzedaży przetworzonych produktów. Chodzi o tzw. sprzedaż bezpośrednią, czyli możliwość sprzedawania bez podatku przez rolników i domowników wytworzonych z własnych surowców produktów żywnościowych np. dżemów, kompotów, serów czy pieczywa. Projekt zakłada, że rolnik, który sprzeda własne wyroby, np. dżemy za kwotę do 7 tys. zł rocznie, nie będzie musiał płacić podatku.

Sejm ma także rozpatrzyć rządowy projekt ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Nowe prawo ma zwiększyć poziom odzysku takich odpadów oraz ograniczyć szarą strefę.

Posłowie po raz kolejny zajmą się projektem prawa restrukturyzacyjnego, który ma zapewnić przedsiębiorstwom, znajdującym się w trudnej sytuacji finansowej, skuteczną restrukturyzację przy zachowaniu ochrony praw wierzycieli.

Parlamentarzyści podejmą także dyskusję na temat projektu nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych. Omówią też poprawki Senatu do noweli prawa o ruchu drogowym, która zakłada, że konieczność przewożenia dziecka w foteliku bezpieczeństwa zależeć będzie tylko od jego wzrostu; zniknie granica wieku 12 lat.

Na jutro natomiast zaplanowano debatę nad pięcioma – rządowym i poselskimi – projektami ustawy dot. procedury sztucznego zapłodnienia in vitro, która choć w błyskawicznym tempie przepychana jest przez rządzącą koalicję PO-PSL pod zgubną nazwą leczenia niepłodności – z leczeniem nic wspólnego nie ma.

– Jest to metoda, przy pomocy której para może urodzić dziecko. Ale tak, jak kobieta była niepłodna, miała chorobę, tak w dalszym ciągu jest. Nie jest to metoda przyczynowego leczenia choroby, a metoda obejścia choroby, która jest powodem niepłodności – mówi prof. Bogdan Chazan.

Procedura sztucznego zapłodnienia in vitro uderza także w godność człowieka – wskazuje ks. dr hab. Dariusz Oko, teolog i filozof.

– Taka forma powstawania życia ludzkiego nie odpowiada jego godności. Człowiek ma prawo począć się w warunkach naturalnych, warunkach miłości, a nie na drodze niesamowitych manipulacji technicznych. Po drugie, ta metoda wiąże się z ukrytą aborcją – wskazuje teolog.

Wszystko przez to, że rządowa propozycja ustawy o in vitro pozwala na niszczenie zarodków.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj