Sejm wybrał Grzegorza Jędrejka na sędziego TK

Sejm wybrał profesora Grzegorza Jędrejka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Aby objąć funkcję, musi być on jeszcze zaprzysiężony przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Grzegorz Jędrejek jest doktorem habilitowanym nauk prawnych, profesorem i szefem katedry prawa cywilnego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

– Pan profesor  jest świetnym kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego – powiedział Stanisław Piotrowicz, poseł PiS.

 W Trybunale zajmie miejsce sędziego Andrzeja Wróbla, któremu na początku lutego Zgromadzenie Ogólne Trybunału wygasiło mandat.

Dzisiejsze głosowanie w Sejmie poprzedziła burzliwa dyskusja

– Już taką złą praktyką, złym zwyczajem stało się procedować nad kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego w atmosferze chaosu, bałaganu, wyzwisk i wzajemnych epitetów – mówił Krzysztof Paszyk z PSL-u.

Borys Budka z Platformy Obywatelskiej twierdził, że doszło do złamania prawa przez pominięcie siedmiodniowego terminu od zaproponowania kandydata do głosowania, co jego zdaniem uniemożliwiło zapoznanie się z kandydatem.

– Jesteśmy w punkcie, który dziś w ogóle nie powinien być w porządku obrad. Po raz kolejny większość parlamentarna narusza regulamin sejmowy – powiedział Borys Budka.

– Pan poseł mija się z prawdą. Procedura, która w tej chwili doprowadziła do wyboru sędziego TK jest przeprowadzona zgodnie z regulaminem – odpowiadał na zarzuty posła PO Marszałek Sejmu, Marek Kuchciński.

W regulaminie jest mowa o siedmiodniowym terminie „chyba, że Sejm postanowi inaczej”  i  tak było właśnie w tym przypadku. Oskarżenia o łamanie regulaminu wysunęła także Nowoczesna. Prof. Jędrejek zapisze się jako najszybciej wybrany sędzia w historii TK – mówiła poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz.

– Wybranie pana prof. z pogwałceniem prawa będzie to taki rodzaj politycznego haka, którego PiS na pewno nie zawaha się użyć. Sam prof. pewnie niedługo się o tym przekona, kiedy odbierze pewnego dnia z Nowogrodzkiej telefon i usłyszy tzw. propozycję nie do odrzucenia. Problem jest nie tylko w tym, że pan prof. Jędrejek będzie swego rodzaju zakładnikiem. Problemem jest także nasz brak wiedzy o kandydacie i jego kompetencjach – stwierdziła Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Zastrzeżeń co do prof. Jędrejka nie mieli posłowie Kukiz‘15. Dyscypliny klubowej w trakcie głosowania jednak nie było.

– My od początku domagamy się wyboru sędziów poza partyjnych większością dwóch trzecich[…]. Każdy z posłów Kukiza będzie głosował z własnym sumieniem – mówił Jerzy Jachnik.

Opozycja miała okazję do zapoznania się z kandydaturą prof. Grzegorza Jędrejka podczas wczorajszej komisji. Jednak tego nie zrobiła. Totalna opozycja podczas obrad chciała egzaminować profesora.

– Państwo krytykujecie dlaczego się tak śpieszymy, a przypomnijcie sobie wasze wystąpienia sprzed kilku miesięcy, jak rozdzieraliście szaty, że oto są nieobsadzone wakaty w TK. Jak nagliliście, że trzeba natychmiast bo to paraliżuje TK. Wsłuchaliśmy w tą retorykę i obsadzamy stanowiska bez zbędnej zwłoki, okazuje się, że również źle. Zatem nikt nie jest w stanie dogodzić dzisiejszej opozycji, która poza totalną krytyką nie ma nic do zaoferowania – powiedział Stanisław Piotrowicz.

Po wyborze prof. Grzegorza Jędrejka w 15-osobowym TK będzie ośmioro sędziów wybranych przez obecny Sejm. W Trybunale jest teraz siedmioro sędziów wybranych przez Sejmy poprzednich kadencji.

RIRM/TV Trwam News

drukuj