fot. twitter.com

Sejm uchwalił rządowy projekt ws. tzw. konfiskaty rozszerzonej

Zgodnie z nowymi przepisami to oskarżony o oszustwo będzie musiał udowodnić pochodzenie odniesionej korzyści majątkowej.

Ponadto możliwy będzie przepadek przedsiębiorstwa, jeżeli przy jego pomocy popełniono groźne przestępstwo np. wyłudzano podatki. Nowela wprowadza także możliwość przeprowadzenia kontroli mienia oskarżonego za okres pięciu lat przed złamaniem prawa.

Nowelizacja ma uderzyć w oszustów gospodarczych i uniemożliwić im korzystanie z nielegalnie zdobytych majątków.

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki podkreślił, że podobne rozwiązania są stosowane w większości państw europejskich, a wzór zaczerpnięto z Włoch.    

We Włoszech często było tak samo jak w Polsce. Jak już udało się złapać jakiegoś gangstera to on zazwyczaj nic nie miał, był biednym człowiekiem, bo przekazał to po siedem razy komuś. Państwo nie mogło nic zrobić i stąd wprowadzono przepisy o konfiskacie rozszerzonej, który mówi o tym, że tego majątku szuka się nawet do siódmego pokolenia, czyli nie patrzy się na człowieka, tylko patrzy się na majątek – gdzie jest ten majątek. Uważam, że polskie państwo nie powinno być bezbronne wobec gangsterów, którzy przepisali gdzieś swoje majątki. Ta ustawa jest gwarancją tego, że wyposażymy państwo w nowe narzędzia, w nowe instrumenty, do walki z takim gangsterskim cwaniactwem – zaznaczył wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Przyjęciu ustawy sprzeciwiała się część opozycji. Według PO nowe prawo to groźne narzędzie w rękach nieodpowiedzialnych polityków.

Za przyjęciem ustawy głosowało 236 posłów, 160 było przeciw, a 39 wstrzymało się od głosów. Teraz projekt trafi do Senatu.

RIRM

drukuj