Sejm rozpoczął trzydniowe posiedzenie

Na początku obrad posłowie przyjęli przez aklamację uchwałę w sprawie uczczenia pamięci zmarłego w zeszłym tygodniu pierwszego premiera III RP Tadeusza Mazowieckiego. Imieniem Mazowieckiego nazwana ma zostać jedna z sejmowych sal.

Zanim Sejm rozpoczął rozpatrywanie projektów ustaw – przewodniczący klubu SP, poseł Arkadiusz Mularczyk zaapelował do marszałek sejmu o skierowanie sprawy posła PO Norberta Wojnarowskiego do Komisji Etyki Poselskiej.

– Uważam, że kupczenie głosami i proponowanie pracy w spółce Skarbu Państwa KGHM w zamian za poparcie kandydata w wyborach wewnętrznych jest czymś niegodnym i o tym mówi regulamin Sejmu. Parlamentarzysta powinien kierować się w swojej działalności interesem publicznym. Ponadto, zgodnie z dbałością o dobre imię Sejmu, poseł powinien unikać zachowań, które godzą w dobre imię Sejmu. Niewątpliwie, poseł Wojnarowski naruszył te zasady. Klub parlamentarny Solidarna Polska wystąpił do marszałek sejmu, która powinna stać na straży godności i praw parlamentu o podjęcie działań regulaminowych. Z przykrością stwierdzam, że pani marszałek oraz prezydium sejmu tą sprawą zająć się nie chcą, dlatego jeszcze raz apeluję o skierowanie tej sprawy do komisji etyki – mówi poseł Arkadiusz Mularczyk.

Choć posłowie opozycji domagali się debaty o korupcyjnej aferze z taśmami z udziałem działaczy PO – to marszałek Sejmu Ewa Kopacz nie włączyła tego punktu do programu trwającego posiedzenia.

Obecnie Sejm debatuje, m.in. nad jednym z projektów ustaw związanych z przyszłorocznym budżetem. Projekt ustawy okołobudżetowej przewiduje, m.in. utrzymanie na poziomie z 2013 r. płac w budżetówce oraz fundusz świadczeń socjalnych.

Poseł Jacek Bogucki, w imieniu SP, zgłosił wniosek o odrzucenie ustawy w drugim czytaniu. Podczas swojego wystąpienia mówił o zastrzeżeniach, które nazwał niegodziwościami ustawy.

– Kolejny rok, cięcie po funduszu socjalnym, zabieranie pieniędzy tym najsłabszym. To jest niegodziwość. Zabieracie pieniądze z funduszu pracy na skądinąd ważny cel finansowania staży lekarskich, ale mniej będzie pieniędzy na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu. Mniej będzie pieniędzy na tworzenie miejsc pracy, na aktywizowanie rynku pracy, na zatrudnianie młodych, którzy uciekają za granicę. To jest druga niegodziwość- zmniejszanie dofinansowania dla niepełnosprawnych. Ten zapis art.3 zniszczy dotychczasowy rynek pracy dla niepełnosprawnych, a co najgorsze- wykluczy z możliwości znalezienia zatrudnienia wielu niepełnosprawnych. W kolejnych artykułach zamrażacie płace, podwyższacie podatki – zaznacza poseł Jacek Bogucki.

Klub PiS zaproponował poprawki do ustawy okołobudżetowej. Mówił o nich w Sejmie poseł Henryk Kowalczyk.

Zamrażanie funduszu socjalnego jest przykładem oszczędzania na najuboższych, stąd mój klub poprawkę stosowną złoży, aby nie mrozić funduszu socjalnego. Mimo zapowiedzi końca kryzysu, bezrobocie nadal rośnie. Zabieranie pieniędzy z funduszu pracy w kwocie 850 mln zł na zadania, które nie są bezpośrednio związane z aktywizacją bezrobotnych, zubaża ten fundusz pracy oraz pozbawia wielu bezrobotnych możliwości subsydiowanych miejsc pracy. Szacuje się, że może być ok. 300 tys. osób, które nie uzyskają żadnego wsparcia z tego tytułu. Stąd zdaniem naszego klubu nie wolno finansować z funduszu pracy zadań, które do tego funduszu nie należą – zaznacza poseł Henryk Kowalczyk.

W piątek posłowie będą głosować nad obywatelskim wnioskiem o przeprowadzenie referendum ws. obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Debata w tej sprawie odbyła się w Sejmie przed dwoma tygodniami. Wniosek o referendum popierają kluby PiS, SLD, Solidarna Polska oraz Twój Ruch. Przeciw jest PO i zdecydowana część PSL.

RIRM

drukuj