fot. flickr.com

Sejm poruszy dziś kwestię kar za sformułowanie „polskie obozy”

W Sejmie odbędzie się dziś pierwsze czytanie projektu noweli ustawy, który dotyczy kar za sformułowanie „polskie obozy”. W sierpniu projekt ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej przyjął rząd. Zgodnie z nim, za użycie kłamliwego zwrotu grozić będzie do 3 lat pozbawienia wolności.

Wcześniej projekt zakładał 5 lat więzienia, jednak zastrzeżenia co do tego rozwiązania miało Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Rządowe Centrum Legislacji.

Poseł Andrzej Matusiewicz, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, zwraca uwagę, że wcześniej nie ścigano winnych, mimo że istnieją odpowiednie instrumenty prawne.

– Wiadomo, że takie przypadki w przestrzeni publicznej, medialnej miały miejsce przez szereg lat – określenia „polskie obozy śmierci”, „polskie obozy zagłady”, „polskie obozy koncentracyjne” i w zasadzie jedynie na drodze dyplomatycznej były noty protestacyjne naszych służb, ambasadorów, konsuli, ale zwykle były one nieskuteczne. Czasem zdarzyły się jakieś sprostowania czy przeprosiny. Są natomiast instrumenty prawne, są już od dawna. Wspomnę tutaj o Karcie Międzynarodowego Trybunału Wojskowego, gdzie w art. 6 jest określone, jakie to czyny zabronione stanowią te zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości – mówi poseł Andrzej Matusiewicz.    

Kara 3 lat więzienia ma również  grozić za „rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni”.

Według Ministerstwa Sprawiedliwości w przypadku państwa spoza UE będą stosowane „odpowiednie umowy międzynarodowe”, np. konwencje Rady Europy lub umowy ekstradycyjne.

RIRM

drukuj