fot. sxc.hu

Sejm podejmie dziś decyzje ws. ustawy o uzgodnieniu płci

Posłowie w trakcie głosowania zdecydują dziś, co dalej z kontrowersyjną ustawą o uzgodnieniu płci. Zakłada ona, że procedura będzie się opierać na subiektywnym odczuciu pacjenta.

W nocy odbyła się debata w Sejmie nad sprawozdaniem dwóch sejmowych komisji: zdrowia oraz sprawiedliwości i praw człowieka. Opowiedziały się one za odrzuceniem większości poprawek zgłoszonych przez Senat do ustawy o uzgodnieniu płci.

Izba wyższa zaproponowała, m.in. żeby przed wydaniem orzeczenia w tego typu sprawie sąd wysłuchał wnioskodawcę w obecności biegłego psychologa i psychiatry.

W trakcie nocnej debaty, poseł PiS i lekarz Czesław Hoc mówił, że ta ustawa narusza konstytucję i przeczy nauce.

Z należytym szacunkiem i świadomością należy podkreślić, że istnieje problem osób transseksualnych i należy im zagwarantować autentyczną i wszechstronną pomoc medyczną i psychologiczną z poszanowaniem ich godności. Ta ustawa w żadnym razie tego nie czyni. Wręcz przeciwnie – odnosi się wrażenie, że ta ustawa raczej wykorzystuje autentyczny problem transseksualistów – i niejako przy okazji – wprowadza dla innych osób podstawy prawne, w celu ustawowego usankcjonowania ich zmiany płci, np. osobom transgenderycznym podejmującym praktyki homoseksualne lub transwestytów. Przyjęcie tej ustawy może realnie prowadzić do rażącego naruszenia norm społecznych oraz regulacji prawnej, potwierdzającej obiektywny dychotomiczny, przeciwstawny podział ludzi na kobiety i mężczyzn – powiedział Czesław Hoc.

W ustawie zapisano, że ma ona wejść w życie z początkiem przyszłego roku.

Wcześniej ustawę musiałby podpisać prezydent Andrzej Duda. W jednym z wywiadów, prezydent mówi jednak, że w wielu punktach się z nią nie zgadza.

RIRM

drukuj