fot. PAP

Sejm odrzucił projekt PiS zmian w Kodeksie wyborczym

Za wnioskiem PO o odrzucenie propozycji głosowało 232 posłów, przeciw było 184 a trzech wstrzymało się od głosu. Autorem rozwiązań jest PiS.

Poseł Małgorzata Sadurska, jeszcze przed głosowaniem mówiła, że będzie ono swoistego rodzaju testem czy chcemy zmian prawa wyborczego, aby zagwarantować Polakom prawo do uczciwych i wolnych od fałszerstw wyborów.

– To także test, czy chcemy zmian w Państwowej Komisji Wyborczej, aby nie powtórzyła się sytuacja z 16 listopada. Mam więc dwa pytania do pana posła- wnioskodawcy: czy potwierdzi pan, że w krajach Europy parlamenty współdecydują o kształcie państwowych komisji wyborczych? Proszę nam też powiedzieć, kiedy projekt zmiany kodeksu wyborczego został złożony do marszałka Sejmu? – pytała poseł Małgorzata Sadurska.

Poseł Mariusz Witczak z PO, zwracając się do posła wnioskodawcy zarzucał Prawu i Sprawiedliwości, że forsuje niekonstytucyjne przepisy i chce upolitycznić proces wyborczy.

W odpowiedzi, poseł Grzegorz Schreiber powiedział, że PO rozpowszechnia w mediach kłamstwa nt. przepisów ustawy.

– W całej Europie, frakcje polityczne w parlamentach europejskich mają prawo do delegowania do centralnego organu wyborczego swoich przedstawicieli. Jest to normalne, przyjęte w Europie prawo. Czynicie z tego zarzut i mówicie, że jest to upolitycznianie. Mówicie, że we Francji, Niemczech, Hiszpanii, Czechach i innych państwach występuje upolitycznianie. Tam wszędzie jest upolitycznianie centralnych organów wyborczych – powiedział Grzegorz Schreiber.

Nowela przewiduje m.in. zmiany w sposobie powoływania składu PKW oraz możliwość „dźwiękowej i filmowej rejestracji procedur wyborczych”. PiS chce aby skład PKW nadal był 9-osobowy: sędzia TK, sędzia SN, sędzia NSA oraz 6 członków powołanych przez prezydenta na wniosek wszystkich klubów parlamentarnych.

RIRM

 

drukuj