fot. PAP/ Marcin Bednarski

Sejm odrzucił nowelę o pierwszeństwie pieszych przed przejściem

Piesi nie będą mieli pierwszeństwa jeszcze przed wejściem na pasy – tak postanowił Sejm. Kierujący pojazdem nie będzie musiał ustąpić pierwszeństwa pieszemu, który zbliża się do przejścia. Sejm przyjął uchwałę Senatu o odrzuceniu takiej nowelizacji Prawa o ruchu drogowym.

Przeciwnicy nowelizacji podkreślali, że to kierowca musiałby oceniać, czy pieszy chce przejść, a pieszy – czy kierowca się zatrzyma. Zwolennicy mówili, że w kulturze Zachodu jest oczywiste, że gdy pieszy zbliża się do przejścia, samochody stają.

Nowelizacja wprowadzała więcej zamieszania niż pozytywów – ocenił poseł Krzysztof Tchórzewski z sejmowej komisji infrastruktury.

– Szczególnie niebezpiecznym przepisem było informowanie kierowcy, że pieszy zbliżający się do przejścia ma bezwzględne pierwszeństwo. Drugi przepis obligował pieszego, żeby podszedł do przejścia i sprawdził, czy może wejść. Obaj przed przejściem zastanawiają się, i nie ma rozstrzygnięcia. Obaj mogą jednocześnie podjąć decyzję, że tenże jedzie, a tenże wchodzi. W tej sytuacji i kierowca nie był by winny – bo pieszy czeka – a pieszy ma prawo i wie, że może wchodzić jako pierwszy. Byłby zatem totalny bałagan i bardzo dobrze, że Senat podjął decyzję o wniosku o odrzucenie tej ustawy. Bardzo dobrze, że Sejm odrzucił – komentuje Krzysztof Tchórzewski.

Zgodnie z obecnymi przepisami, pieszy czekający na możliwość wejścia na przejście lub przechodzący przez jezdnię czy torowisko jest zobowiązany zachować szczególną ostrożność. Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem.

RIRM

drukuj