fot.PAP

Sejm o wotum nieufności wobec ministra zdrowia

Posłowie zajmą się dziś wnioskiem PiS o wotum nieufności wobec ministra zdrowia. Jak wynika z uzasadnienia wniosku, PIS zarzuca Bartoszowi Arłukowiczowi m.in. fatalną politykę zdrowotną państwa, która – doprowadziła do gwałtownie narastającego kryzysu.

– Rośnie zagrożenie prywatyzacją szpitali. Jednocześnie szpitale publiczne znacznie zwiększyły dynamikę swojego zadłużenia – po prostu bardzo szybko się zadłużają. W ostatnim roku, czyli w okresie kiedy funkcję ministra sprawuje minister Arłukowicz  zadłużenie wzrosło prawie o 20 % czyli do każdego mld zł. – a tego zadłużenia jest 10 mld – szpitale dołożyły 200 mln (jakby nie licząc jest to prawie 2 mld zł.) To grozi podważeniem bezpieczeństwa zdrowotnego polskich pacjentów – powiedział poseł Bolesław Piecha, szef sejmowej komisji zdrowia.

Autorzy wniosku wskazują na dezintegrację systemu opieki zdrowotnej, rosnące kolejki do świadczeń i utrudnienia w dostępie do leków. Jak napisano w uzasadnieniu wniosku, „po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat dochodzi w Polsce do sytuacji, w której wstrzymano przyjęcia do leczenia planowego dzieci.

– Średni czas oczekiwania na świadczenie zdrowotne, zwłaszcza w specjalistyce czyli do neurologa, do ortopedii, do kardiologa zwiększył się prawie o dwa tygodnie – 2 tygodnie dłużej czekamy niż rok temu. Jeżeli to mają być sukcesy ministra, jeżeli minister ma śmiałość i czelność mówić, że poprawiła się sytuacja to choćby tylko te dwa fakty świadczą o jego nieudolności. Szalę goryczy oczywiście przepełniło to, czego nie doświadczyliśmy nawet w czasach takiego czarnosecinnego socjalizmu w czasach Gomułki i później. Po raz pierwszy odesłano od drzwi szpitalnych potrzebujące dzieci, dzieci nie były leczone planowo – dodał poseł Bolesław Piecha.

Apel popierający wotum nieufności wobec szefa tego resortu Bartosza Arłukowicza poparły nie tylko partie opozycyjne, ale także organizacje pacjentów, Stowarzyszenie chorych na cukrzycę, a nawet izby lekarskie.

Bronić ministra zamierza koalicja rządząca. W debacie weźmie udział premier Donald Tusk, który – m.in. z tego powodu zrezygnował z udziału w 43. Światowym Forum Ekonomicznym w szwajcarskim Davos.

PAP

drukuj