fot. PAP/EPA

Sejm o ratyfikacji umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina

Sejm na rozpoczynającym się dziś trzydniowym posiedzeniu zajmie się m.in. rządowym projektem ustawy o ratyfikacji układu o stowarzyszeniu między UE a Ukrainą.

MSZ zakłada, że ratyfikacja umowy mogłaby nastąpić jeszcze w tym roku.

Poseł Krzysztof Szczerski, były wiceminister spraw zagranicznych, mówi, że rządowy projekt jest dalece spóźniony.

– Polska jest krajem, który pierwszy uznał niepodległość Ukrainy. Wtedy był to bardzo znaczący gest polityczny, że byliśmy pierwszymi, którzy tę niepodległość uznawali. To było na Ukrainie zapamiętane. Dzisiaj niestety nie jesteśmy pierwszym krajem, który umowę stowarzyszeniową Ukrainy z Unią ratyfikuje. Przed nami są wszystkie państwa regionu. Jesteśmy tutaj spóźnieni. Czekaliśmy wiele miesięcy na to, żeby MSZ tę umowę przygotował do ratyfikacji. Przegapiliśmy moment, który mógłby być momentem ważnym politycznie. Też będziemy na to zwracać uwagę, że dzisiaj mówimy o tej umowie ratyfikacyjnej Ukraina-Unia. Sytuacji, w której wokół Ukrainy, w relacjach polsko-ukraińskich jest wyraźny kryzys, dlatego że Polska dzisiaj nie uczestniczy w dyskusji światowej na temat przyszłości Ukrainy – powiedział poseł PiS-u Krzysztof Szczerski.

UE podpisała część polityczną umowy z Ukrainą w marcu, w geście wsparcia dla władz w Kijowie, w czasie zaostrzających się napięć z Rosją i kryzysu politycznego. Gospodarczą część umowy, dotyczącą przede wszystkim wolnego handlu, podpisano w czerwcu. Aby porozumienie weszło w życie, potrzeba jeszcze ratyfikowania go przez państwa członkowskie UE.

RIRM

drukuj