fot. PAP

Sejm o programie naprawczym dla KW

Ustawa realizująca rządowy program naprawczy dla Kompanii Węglowej będzie najważniejszym punktem rozpoczynającego się dziś po południu posiedzenia Sejmu.

Rząd w programie zaproponował m.in. likwidację czterech kopalń KW, przeniesienie 6 tys. osób do innych zakładów i osłony dla zwalnianych – kosztem ponad 2 mld zł.

Przeciwko tym planom w ośmiu kopalniach górnicy prowadzą podziemne protesty. Strajk głodowy rozpoczęło także dwóch górników w kopalni Sośnica – Makoszowy.

Pierwsze czytanie nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego ma się odbyć w Komisji Nadzwyczajnej do spraw energetyki i surowców energetycznych o godz. 17.00. Następnie projekt ma trafić pod obrady całej Izby.

Poseł Piotr Naimski, wiceprzewodniczący Komisji Nadzwyczajnej ds. energetyki i surowców energetycznych, zapowiada sprzeciw PiS-u wobec ustawy, która ma umożliwić dofinansowanie z budżetu państwa procesu likwidacji czterech kopalń.

Ta próba dzielenia i próba izolacji konfliktu jest widoczna po stronie rządu pani Kopacz. Wydaje im się, że są w stanie te protesty lekceważyć i że to nie będzie miało wpływu na pozycję rządu, chociażby w perspektywie nadchodzących jednych czy drugich wyborów. Mylą się, dlatego że nie można lekceważyć spontanicznych protestów ludzi, którzy tracą miejsca pracy – w dodatku w kopalniach, które zostały wybrane do zamknięcia  administracyjnie, bez analizy tego, co się w tych kopalniach dzieje – powiedział poseł.  

Wczoraj w Rudzie Śląskiej prezes PiS-u Jarosław Kaczyński stwierdził, że koalicja rządowa PO-PSL podniosła rękę na górnictwo i Śląsk. Dodał, że prezydent ma obowiązek zawetować tę ustawę. Prezes PiS-u zwracał także uwagę na źródła kryzysu górnictwa.

To nie prawa górnicze są przyczyną – jest nią ta chorobliwa teczka górnictwa, handlu węglem, to wszystko, co powoduje, że cena węgla jest zawyżona. Gdyby tego nie było, polski węgiel mógłby być sprzedawany bez żadnych ograniczeń – zwyciężałby w walce jako konkurencyjny. Ale musimy pamiętać także o jeszcze jednej przyczynie: do polski jest sprowadzany węgiel z zewnątrz, a w szczególności z Rosji, po cenach zaniżonych, zdumpingowanych. I moglibyśmy wystąpić do UE o wprowadzenie odpowiednich ceł, ale władza z jakichś powodów tego nie robi – mówił prezes PiS.

W stanowisku, po wyjazdowym posiedzeniu, KP PiS zaapelował do wszystkich środowisk gospodarczych i politycznych o podjęcie wspólnego wysiłku, by zahamować niszczenie polskiej gospodarki przez rząd Ewy Kopacz.

RIRM

drukuj