fot. flickr.com

Sejm: MON przedstawi komisji informacje nt. kondycji marynarki wojennej

Ministerstwo Obrony Narodowej przedstawi dziś na posiedzeniu sejmowej komisji obrony informacje na temat kondycji polskiej Marynarki Wojennej.

Obecnie w polskiej marynarce służy 5 okrętów podwodnych; radziecki ORP „Orzeł” zwodowany w 1985 r. oraz cztery okręty norweskiego typu Kobben pochodzące jeszcze z lat 60. XX w.

Do końca 2018 r. resort obrony ma wybrać państwo, które dostarczy nam okręty podwodne. Informował o tym w środę w Polskim Radiu minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

Swoje oferty – wraz z możliwością daleko idącej współpracy przemysłowej – proponują: szwedzki koncern Saab, niemiecka grupa TKMS oraz francuska Naval Group.

Szef MON przyznał, że w ramach programu Orka resort obrony rozważa kupno trzech lub czterech okrętów z rakietami manewrującymi.

Poseł Michał Jach, przewodniczący sejmowej komisji obrony, wskazał w „Rozmowach Niedokończonych” na antenach TV Trwam i Radia Maryja, że polska marynarka wojenna wymaga modernizacji. Przeszkodą są m.in. wysokie koszty.

 – Marynarka, jeśli chodzi o sprzęt, jest w najgorszej kondycji. Trzeba mieć też świadomość, że to najbardziej kosztochłonny rodzaj sił zbrojnych. Okręty wojenne są niezwykle drogie, są niezwykle skomplikowane. Jeden okręt podwodny nowego typu o napędzie klasycznym, o jaki Polska się ubiega to koszt około 500 mln dolarów. To są naprawdę bardzo wielkie koszty. Do tego dochodzi zakup pocisków manewrujących – tłumaczył Michał Jach.

RIRM

drukuj