fot. wikipedia.org

Sejm: Komisja pozytywnie o kandydatach na RPO

Sejmowa Komisja Sprawiedliwości pozytywnie zaopiniowała kandydatów na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. PiS zgłosiło Zofię Romaszewską, działaczkę opozycji w PRL. PO i SLD rekomendują na tę funkcję Adama Bondara, wiceprezesa Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Zofia Romaszewska podkreślała, że jako rzecznik skupiłaby się na funkcjonowaniu sądów, które nierówno traktują osoby ze względu na status społeczny. Adam Bodnar zapowiedział natomiast, że kontynuowałby dorobek dotychczasowych rzeczników, służąc obywatelom oraz ochronie praw jednostki.

Bodnar był pytany przez posła Andrzeja Jaworskiego o stosunek do adopcji dzieci przez homoseksualistów.

– Rzecznik Praw Obywatelskich to także osoba, która w jakiś sposób kształtuje opinię publiczną swoimi poglądami. Mam pytanie: czy jest pan za prawem do adopcji dzieci dla „małżeństw homoseksualnych”, których jest pan podobno zwolennikiem? – pytał Jaworski.

Nie mam prawa do zmiany Konstytucji – odpowiedział Adam Bodnar.

– Nie jestem przeciwny „małżeństwom” tej samej płci, ale jednocześnie uważam – chciałbym to bardzo wyraźnie podkreślić – że jako Rzecznik Praw Obywatelskich nie mam absolutnie prawa dążenia do zmiany artykułu 18. Konstytucji. Mamy takie sytuacje, w których mogą być osoby żyjące w związku osób tej samej płci. Na przykład jedna z tych osób ma dziecko naturalnie, a były partner oddalił się od rodziny, stracił kontakt z dzieckiem, i to dziecko rzeczywiście wychowuje się w „rodzinie” osób tej samej płci, przy czym jedna partnerka ma naturalne prawo do tego dziecka, bo jest jego biologiczną matką, a druga nie ma. I to jest, moim zdaniem, jedyna sytuacja – mówił kandydat rekomendowany przez PO i SLD.

Stanisław Piotrowicz, wiceszef sejmowej komisji sprawiedliwości, podkreśla, że u osoby ubiegającej się o to stanowisko kluczowe znaczenie ma wiek i doświadczenie.

– To nie ulega wątpliwości, że pani Zofia Romaszewska jest jedynym kandydatem na Rzecznika Praw Obywatelskich. Pełniła swoją rolę w sposób nieformalny za czasów PRL-owskich, za czasów stanu wojennego. Była wtedy rzecznikiem praw człowieka, prowadziła biuro interwencji, stawała w obronie ludzi ciemiężonych i krzywdzonych – czyniła to charytatywnie. Myślę, że dzisiejszy wybór, pozytywne zaopiniowanie, byłby naturalną koleją rzeczy – powiedział Stanisław Piotrowicz.

Sejm ma głosować nad wyborem nowego Rzecznika Praw Obywatelskich na kolejnym posiedzeniu. Kadencja rzecznika trwa pięć lat.

RIRM

 

drukuj