fot. PAP/Leszek Szymański

Sejm debatował nad ustawą o KRS

Posłowie na rozpoczętym w środę trzydniowym posiedzeniu Sejmu rozpatrzyli m.in. projekt ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Odroczenia obrad nad tym punktem domagali się posłowie Platformy Obywatelskiej. Projekt wywołał sejmową burzę.

Przygotowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości reforma przewiduje m.in. powstanie w KRS dwóch izb oraz wygaszenie po 30 dniach od wejścia noweli w życie kadencji jej 15 członków-sędziów. Następców wybrałby Sejm.

Projekt krytykuje opozycja. Kluby PO, Nowoczesnej i Polskiego Stronnictwa Ludowego w marcu złożyły w Sejmie projekt zmieniający tryb wyboru sędziów do KRS. Propozycję przygotowało stowarzyszenie „Iustitia”. Z kolei Akcja Demokracja w środę zorganizowała przed Sejmem happening. Według przeciwników reformy resort sprawiedliwości chce upolitycznić KRS.

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł podczas debaty odniósł się do tych zarzutów. Podkreślił, że zmiany zapewnią transparentne i demokratyczne zasady do wyboru Krajowej Rady Sądownictwa.

– Wszelkiego rodzaju tezy o upolitycznieniu członków KRS-u są bezzasadne, jako że nie zapominajmy, iż wybory będą dokonywane spośród samych sędziów. Sędziowie ci dziś są niezależni, będą niezależni i będą nieusuwalni zgodnie z art. 14 Ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Paradoksalnie dziś mamy do czynienia z polityką w czystej postaci. Wybory – te, o których wspomniałem – są niczym innym, jak czystą polityką. Tworzą się listy poparcia, tworzą się komitety poparcia. Wystarczy spojrzeć na fora sędziowskie i to dziś prezes sądu może paradoksalnie więcej złego uczynić danemu sędziemu, który jest niepokorny – wskazywał Marcin Warchoł.

Zgodnie z projektem Pierwsze Zgromadzenie KRS utworzą: I prezes Sądu Najwyższego, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, minister sprawiedliwości, osoba powołana przez prezydenta, czterech posłów i dwóch senatorów.

Drugie Zgromadzenie ma tworzyć 15 sędziów wszystkich szczebli, wybieranych przez Sejm. Kandydatów ma zgłaszać marszałkowi Sejmu Prezydium Sejmu lub co najmniej 50 posłów.

 

RIRM

drukuj