fot. PAP/Radek Pietruszka

Sejm: debata o sytuacji lekarzy rezydentów

W Sejmie odbyła się burzliwa dyskusja na temat protestu lekarzy rezydentów. Podczas swojego wystąpienia minister zdrowia Konstanty Radziwiłł apelował do rezydentów, aby skończyli protest i usiedli razem z rządem do pracy.

Lekarze rezydenci nie chcieli uczestniczyć w posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego, nie odpowiedzieli też dotąd na zaproszenie premier Beaty Szydło do wspólnej pracy nad naprawą sytuacji – przypomniał z sejmowej mównicy minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Tymczasem rząd jest otwarty na dialog.

– Ministerstwo Zdrowia od samego początku mojego urzędowania w gmachu przy Miodowej rozpoczęło dialog z rezydentami. Do czasu rozpoczęcia protestu w poprzednim tygodniu odbyło się co najmniej osiemnaście spotkań z przedstawicielami Porozumienia Rezydentów – mówił minister zdrowia.

Konstantego Radziwiłła atakował jeden z jego poprzedników poseł Platformy Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz.

– Pytam pana panie ministrze, co pan zamierza zrobić z tym problemem, poza tym, że pan od niego ciągle ucieka. Pan opowiada, że dzisiaj system kształcenia lekarzy jest to kraina miodem płynąca, a ci ludzie głodują, pan tego nie widzi – zarzucał przedstawiciel opozycji.

W odpowiedzi minister Konstanty Radziwiłł powołał się na raport Najwyższej Izby Kontroli o kształceniu kadr medycznych w latach 2013-2015, z którego wynika, że ówczesny minister Bartosz Arłukowicz „nie zrobił nic dla polepszenia sytuacji”.

– Panie przewodniczący przypomnę jeszcze panu ile pieniędzy pan wywalczył dla rezydentów w ciągu tych lat swojego urzędowania przy Miodowej. W całym czasie pana urzędowania była to łącznie połowa tego czego oczekuje pan teraz dodatkowo z funduszów pracy na ten cel – 70 mln w cztery lata. My w dwa lata dołożyliśmy do tej kategorii wydatków ponad 360 mln zł, czyli pięć razy więcej w dwa razy krótszym czasie – podkreślał minister zdrowia.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości atakowała także była premier i była minister zdrowia Ewa Kopacz.

Chcę przypomnieć, że państwo rządzicie już dwa lata i to wy bierzecie odpowiedzialność za wszystko to, co się dzieje teraz w ochronie zdrowia. Wiem, że wygodnie wracać do przeszłości, ale dzisiaj to wy za tę ochronę zdrowia odpowiadacie – akcentowała była premier z Platformy Obywatelskiej.

O trzymanie się faktów do posłów Platformy Obywatelskiej apelował przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia poseł Tomasz Latos z Prawa i Sprawiedliwości.

– Fakty są takie, że tych podwyżek nie było, teraz będą, wzrostu nakładów na ochronę zdrowia nie było, teraz będą – podkreślał poseł Tomasz Latos.

Lekarze rezydenci domagają się wzrostu finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB w trzy lata, zmniejszenia biurokracji, skrócenia kolejek, zwiększenia liczby pracowników medycznych a także podwyżek.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj