fot. PAP/Paweł Supernak

Sejm: debata nad wnioskiem ws. referendum edukacyjnego

Sejm debatował w nocy nad wnioskiem ws. referendum edukacyjnego. Z inicjatywą w tej sprawie wystąpił Związek Nauczycielstwa Polskiego. Za przeprowadzeniem ogólnokrajowego referendum w sprawie reformy edukacji opowiedziały się wszystkie kluby opozycyjne. Prawo i Sprawiedliwość chce skierować wniosek do komisji.

Minister edukacji narodowej Anna Zalewska powiedziała, że miliony Polaków zdecydowały o tym, iż Zjednoczona Prawica będzie rządziła i – jak dodała – jest ona zobowiązana, by realizować swój program.

Szefowa resortu edukacji zaznaczyła też, że reforma edukacji jest m.in. po to, by pokazać i udowodnić społeczeństwu, że państwo nie jest teoretyczne.

Musimy pamiętać, że za rok, za dwa lata, za trzy lata czy za 10 lat zmieni się rzeczywistość. Zmienia się ona bardzo szybko. Trzeba ją dostosować do młodego człowieka. Jednocześnie to jest po to, aby zauważyć to, czego Państwo nie zauważali; w ciągu ostatnich kilkunastu lat 2 mln dzieci zniknęły z systemu edukacji. Mamy dramatyczny niż demograficzny. Musimy budować szkołę na miarę wyzwań XXI wieku, ale również w trosce o nauczycieli, którzy za Państwa kadencji tracili pracę, również w związku z niżem demograficznym – powiedziała minister Anna Zalewska.

Do głosowania nad wnioskiem o przeprowadzenie referendum Sejm przystąpi w bloku głosowań. Uchwałę w sprawie referendum ogólnokrajowego Sejm podejmuje większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Zgodnie z reformą edukacji pojawią się 8-letnie szkoły podstawowe, 4-letnie licea ogólnokształcące, 5-letnie technika i dwustopniowe szkoły branżowe. Gimnazja zostaną zlikwidowane.

Reforma oświaty rozpocznie się od nowego roku szkolnego.

 

RIRM

drukuj