fot. flickr.com

Sejm będzie pracował nad projektem zwiększającym wydatki na obronność

Sejmowa Komisja Obrony Narodowej opowiedziała się za dalszymi pracami nad rządowym projektem zwiększającym wydatki na obronność.  Procedowana nowela ustawy o modernizacji i finansowaniu sił zbrojnych przewiduje wzrost wydatków na wojsko do 2.5 proc. PKB.

To przewrót kopernikański w polskich siłach zbrojnych – mówił podczas

posiedzenia komisji wiceszef MON Bartosz Kownacki.

– Nie było takiej ustawy, nie było takiego wydarzenia jak projekt tej ustawy w przeciągu ostatnich ponad 25 lat. Przez 25 lat, z niewielkim wyjątkami, ograniczano, likwidowano, zdezorganizowano polską armię. Traktowano ją, z niewielkimi wyjątkami, po macoszemu, jeżeli chodzi o kwestie finansowe. Bez pieniędzy, tak naprawdę, nie możemy się czuć bezpiecznie. W siłach zbrojnych o tym, jaką siłę stanowimy decydują pieniądze. To jest ustawa na miarę tych ustaw, które były głosowane 200 lat temu, na miarę ustaw Sejmu Wielkiego, na którym też decydowano o polskiej armii – zaznaczał Bartosz Kownacki.

Zgodnie z projektem noweli, nakłady na obronność mają wynieść w przyszłym roku co najmniej 2 proc. PKB roku bieżącego, a nie poprzedniego. Docelowo wydatki te mają rosnąć do co najmniej 2,5 proc. PKB do 2030 r.

Projektowane przepisy zakładają też wzrost liczebności sił zbrojnych ze 150 tys. do 200 tys. etatów, przy czym dla żołnierzy zawodowych przewiduje się maksymalnie 130 tys. stanowisk etatowych.

Przeciw projektowi opowiedzieli się członkowie komisji obrony należący do PO. Ich zdaniem, „pod szyldem zwiększania” liczebności armii faktycznie ogranicza się liczbę etatów dla żołnierzy zawodowych na korzyść Wojsk Obrony Terytorialnej.

Komisja nie poparła poprawek uzależniających wydatki obronne od nadwyżki budżetowej i wysokość zaliczek od wartości zamówienia.

RIRM

drukuj