fot. twitter.com

Samorządy zbyt wolno wydają zaświadczenia dla mieszkańców ws. bonifikaty za przekształcenie użytkowania wieczystego

Większość uwłaszczonych użytkowników wieczystych może stracić prawo do najwyższej bonifikaty– informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Wszystko przez to, że samorządy zbyt wolno wydają specjalne zaświadczenia dla mieszkańców. Ustawowy czas to koniec tego roku. Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju rozważa nowelizację przepisów.

Z początkiem tego roku około 2,5 mln użytkowników wieczystych stało się właścicielami gruntów pod swoimi mieszkaniami. Za przekształcenie muszą jednak uiścić stosowną opłatę. Może ona wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jest jednak możliwość skorzystania z bonifikaty, która w niektórych miastach wynosi ponad 90 procent. Z takiej możliwości zadowolona jest pani Wiesława.

– Czekam na bonifikaty, tylko nie wiem, czy zdążę – mówi pani Wiesława.

W takiej sytuacji jest wielu Polaków, którzy czekają na specjalne zaświadczenie z urzędów miejskich. Bez tego zaświadczenia nie będą mogli uiścić opłaty przekształceniowej z bonifikatą. W urzędach są już olbrzymie opóźnienia, przez które zainteresowani mogą stracić prawo do najwyższej bonifikaty – zauważa Gabriela Masłowska z Prawa i Sprawiedliwości.

– Samorządy twierdzą, że nie są w stanie w ciągu roku wysłać wszystkim użytkownikom wieczystym zaświadczeń, że nie mają takich możliwości kadrowych itd. Wiemy przecież, że w różnych samorządach są i przerosty kadrowe – wskazuje Gabriela Masłowska.

Jeśli użytkownik wieczysty wniesie opłatę w 2020 roku lub później, bonifikata w niektórych miastach będzie odpowiednio niższa – zazwyczaj o 10 procent. Problem z wydawaniem zaświadczeń zgłaszają największe miasta w całym kraju, m.in. Warszawa – mówi radny PiS Dariusz Figura.

– Warszawa wydaje się przyjmować bardzo restrykcyjne stanowisko, jeśli chodzi o wydawanie zaświadczeń. Warszawa, zdaje się, idzie w kierunku przede wszystkim obrony własnych dochodów, co nie jest akurat korzystne dla mieszkańców – zaznacza Dariusz Figura.

Działacz społeczny na rzecz porozumienia wspólnot mieszkaniowych w Krakowie Stanisław Moryc zauważa, że gminy mogą być zainteresowane opóźnianiem, bo wysokie bonifikaty to straty w dochodach z użytkowania wieczystego.

– Dzisiaj ten dochód jednorazowo będzie się kumulował w latach 2019 i 2020. W przypadku, gdy będzie to jednorazowa opłata, później będzie on malał – tłumaczy Stanisław Moryc.

Jak na razie w stolicy przygotowano zaświadczenia dla 2 tysięcy z 440 tysięcy byłych użytkowników wieczystych. W Gdańsku gotowe jest 1,4 tys. zaświadczeń z 40 tysięcy do zrealizowania, zaś we Wrocławiu – 2,5 tys. z 35 tysięcy.

Władze miast oceniają, że jeden 12-miesięczny termin dla małych i dużych gmin jest nielogiczny – mówi Olimpia Schneider z Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

– Czas przeznaczony na wystawienie takich zaświadczeń powinien być zależny od ilości zaświadczeń, ilości użytkowników wieczystych na terenie gminy – wskazuje Olimpia Schneider.

Samorządy apelują o przedłużenie tego terminu do 2023 roku.

Naszym celem jest uwłaszczenie Polaków, dlatego nie wykluczamy przedłużenia wymaganego czasu – zaznacza wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń.

– Muszę mieć gwarancję, że samorządy mają pełną determinację, żeby się wyrobić przez te 12 miesięcy. To muszą być rozwiązania, jeśli nawet ten okres zostanie przedłużony, które obejmą tych, którzy będą chcieli skorzystać z bonifikaty jednorazowej, czyli tej najwyższej – wyjaśnia Artur Soboń.  

W środę sprawą użytkowania wieczystego zajmie się Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego.

 TV Trwam News/RIRM

drukuj