Samorządowcy chwalą decyzję rządu ws. Mierzei Wiślanej

Elbląscy samorządowcy i parlamentarzyści chwalą decyzję rządu o przekopie Mierzei Wiślanej. Przeciwni inwestycji są mieszkańcy Krynicy Morskiej. Rząd podjął uchwałę ws. ustanowienia programu przekopu; koszt programu oszacowano na 880 mln zł.

Do budowy kanału przez Mierzeję Wiślaną od lat przekonywali samorządowcy Warmii i Mazur, w szczególności Elbląga, którego port ma na inwestycji zyskać. Według lokalnych polityków, zyskać ma też cały subregion elbląski pod względem turystycznym, bo inwestycja będzie przyciągać turystów.

Odnosząc się do protestów mieszkańców Krynicy Morskiej, poseł Krzysztof Zaremba, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, stwierdził, że w tej sytuacji najważniejszy jest interes Polski.

– Jeśli chodzi o przekop Mierzei Wiślanej – jest to inwestycja strategiczna, podobnie jak budowa pod Świną do Świnoujścia, na zachodnim krańcu Polski. To są dwie kluczowe inwestycje, które ministerstwo gospodarki morskiej pod kierunkiem ministra Gróbarczyka i rządu Beaty Szydło będzie realizowało. Od dłuższego czasu toczyła się dyskusja, w którym miejscu ma mieć miejsce ten przekop. Decyzja została podjęta i trudno, żeby wszyscy byli z niej zadowoleni. Jest to rzecz strategiczna. Trzeba zadać sobie pytanie, komu służy generowanie wszelkich protestów – komentował Krzysztof Zaremba.

Plany zakładają, że kanał łączący Zatokę Gdańską z Zalewem Wiślanym będzie miał ponad 1 km długości i 5 m głębokości. Powstanie śluza o długości 200 m, dzięki której różnica w poziomach wód w Zalewie Wiślanym i w Bałtyku będzie wyrównywana.

Według planów kanał umożliwi wpływanie do Morskiego Portu Elbląg jednostek o parametrach morskich, tj. zanurzeniu do 4 m, długości 100 m, szerokości 20 m.

RIRM/PAP

drukuj