fot. PAP/EPA

Samolot linii EgyptAir zniknął z radarów, trwają poszukiwania

Samolot linii lotniczych EgyptAir, który w czwartek nad ranem zniknął z radarów, rozbił się; trwają poszukiwania wraku – poinformowali w czwartek anonimowi przedstawiciele egipskich władz lotniczych, cytowani przez agencje Associated Press i dpa.

Airbus A320 wykonujący lot nr MS804 wystartował o godz. 23.09 w środę z lotniska w Paryżu. Państwowa telewizja egipska poinformowała, że kontakt z samolotem urwał się o godz. 4.45 czasu polskiego nad ranem w czwartek. Portal Flightradar24 podał, że maszyna zniknęła z radarów nad Morzem Śródziemnym, między Kretą, Cyprem i wybrzeżem egipskim.

Według EgyptAir samolot przed zaginięciem znajdował się na pułapie 37 tys. stóp (ponad 11 km) i zdążył pokonać 16 km w egipskiej przestrzeni powietrznej. Przewoźnik podał w oświadczeniu, że służby ratunkowe egipskiego wojska otrzymały sygnał SOS z samolotu o godz. 4.26 czasu polskiego, czyli prawie dwie godziny po zniknięciu maszyny z radarów, co nastąpiło o godz. 2.30. Airbus miał planowo lądować w Kairze o godz. 3.15. Według informacji podanych przez EgyptAir i potwierdzonych wstępnie przez polski MSZ wśród 56 pasażerów na pokładzie nie było obywateli Polski. Ambasada RP w Kairze będzie dalej monitorować rozwój wydarzeń – poinformował PAP dyrektor Biura Rzecznika Prasowego MSZ Rafał Sobczak.

Egipski przewoźnik podał, że wśród pasażerów było 30 Egipcjan, 15 Francuzów, dwóch Irakijczyków oraz po jednym obywatelu Wielkiej Brytanii, Belgii, Kuwejtu, Arabii Saudyjskiej, Sudanu, Czadu, Portugalii, Algierii i Kanady. Wcześniej linie informowały, że na pokładzie było 59 pasażerów. Ponadto na pokładzie znajdowało się siedmiu członków załogi i trzech przedstawicieli przewoźnika odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

PAP/RIRM

drukuj