fot. PAP/Jacek Turczyk

Sadurska: naród jest suwerenem, trzeba wsłuchiwać się w jego głos

Mając na uwadze 6 mln podpisów obywateli, w imieniu prezydenta proszę o wyrażenie zgody na przeprowadzenie referendum 25 października; naród jest suwerenem, a państwo jest zobowiązane wsłuchiwać się w jego głos – mówiła w Senacie szefowa prezydenckiej kancelarii Małgorzata Sadurska.

Po godz. 15 w Senacie rozpoczęło się posiedzenie sześciu połączonych senackich komisji ws. referendum. Rozpatrzą na nim projekt postanowienia prezydenta Andrzeja Dudy o zarządzeniu ogólnokrajowego referendum 25 października i wydadzą w tej sprawie swoją rekomendację.

W imieniu prezydenta, mając na uwadze te 6 mln podpisów, ten ogromny trud w przeprowadzeniu inicjatywy obywatelskiej, to, że państwo, że naród jest suwerenem i my wszyscy, państwo jako senatorowie, parlament, ale również instytucje państwowe są zobowiązane służyć obywatelom, wsłuchiwać się w ich głos, wnoszę i proszę państwa o wyrażenie zgody na zarządzenie przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ogólnonarodowego referendum w dniu 25 października 2015 roku – mówiła podczas posiedzenia Sadurska.

Podkreśliła, że konstytucja wyraźnie mówi o tym, że w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa może być przeprowadzone referendum ogólnokrajowe. Wskazywała też, że warunkiem istnienia społeczeństwa obywatelskiego jest utożsamianie się Polaków z państwem i przekonanie, że ich głos i postulaty mają znaczenie dla rządzących.

Sadurska zaznaczyła, że kryterium zastosowanym przy wyborze pytań, które mają zostać zadane 25 października, jest „kryterium najprostsze ze wszystkich – kryterium woli obywateli, tej woli zmaterializowanej, widocznej, określonej konkretnymi podpisami złożonymi pod konkretnymi inicjatywami”.

Dziwi nas, zastanawia nas próba dyskredytacji ilości podpisów i twierdzenie, że te same osoby mogły się podpisać pod kilkoma inicjatywami. To nie jest, proszę państwa, ważne. Ważny jest akt złożenia podpisu pod konkretną inicjatywą – oświadczyła szefowa prezydenckiej kancelarii.

Przypomniała, że Sejm odrzucił w poprzednich latach wnioski poparte podpisami Polaków o referenda ws. wieku emerytalnego, sześciolatków, a wniosek dot. przyszłości Lasów Państwowych oczekuje na rozpatrzenie przez izbę od czerwca 2014 roku. „Niestety wydaje się, że jego los jest również przesądzony” – dodała.

Zdaniem prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nadszedł czas na przecięcie tego błędnego koła. W przeciwnym razie postępować będzie utrata wiary społeczeństwa w swoje państwo i instytucje przyrzeczone mu przez ustawodawcę – oświadczyła.

PAP/RIRM

drukuj