Sąd zbada apelacje ws. wprowadzenia stanu wojennego

Sąd Apelacyjny w Warszawie zbada dziś apelacje IPN i obrony od wyroku sądu I instancji ws. wprowadzenia w 1981 r. stanu wojennego w Polsce. Katowicki pion śledczy IPN-u zaskarżył wyrok w wątku uniewinnienia byłego I sekretarza PZPR Stanisława Kani. Prokurator IPN żąda dla niego takiej kary jak dla Czesława Kiszczaka – dwóch lat więzienia w zawieszeniu. Apelację złożył także obrońca Kiszczaka.

Sąd I instancji uznał, że stan wojenny nielegalnie wprowadziła tajna grupa przestępcza o charakterze zbrojnym pod wodzą gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Sąd wymierzył karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu, byłemu szefowi MSW Czesławowi Kiszczakowi za udział w grupie przestępczej. Od takiego zarzutu uniewinniono Stanisława Kanię. Sprawę Jaruzelskiego sąd zawiesił z powodu jego złego stanu zdrowia.

Historyk, prof. Wojciech Polak ma nadzieję na bardziej sprawiedliwy wyrok sądu apelacyjnego w porównaniu z orzeczeniem sądu I instancji. Mówi, że wyrok skazujący powinien usłyszeć Stanisław Kania, a kara Czesława Kiszczaka powinna być wyższa.

– Spodziewałbym się wyroku skazującego wobec Stanisława Kani, ponieważ jego odpowiedzialność za przygotowanie stanu wojennego jest rzeczą oczywistą. Także wyrok wobec Czesława Kiszczaka uważam za nieadekwatny do tego, co ten człowiek zrobił. Był on jednym z głównych motorów tych przygotowań do wprowadzenia stanu wojennego. Wprowadzenie stanu wojennego – to był po prostu zamach stanu; to było działanie zupełnie nielegalne, działanie niosące ze sobą daleko idące szkody dla społeczeństwa i dla państwa. Teraz wymierzanie wyroków symbolicznych za takie straszne zbrodnie jest nie na miejscu. Miałbym nadzieję, że sąd II instancji wymierzy wyroki bardziej sprawiedliwe – powiedział prof. Wojciech Polak.

Sam fakt, że sprawa dotycząca odpowiedzialności za wprowadzenie stanu wojennego rozpatrywana jest tak późno i tak długo się ona ciągnie, a także że zawieszona została kwestia odpowiedzialności samego Wojciecha Jaruzelskiego – najgorzej świadczy o III RP – dodaje historyk.

– Generał Jaruzelski jest najbardziej odpowiedzialny za wszystko. To rzecz oczywista. Jest on po prostu zbrodniarzem niepospolitym. Tyle rzeczy, które ma on na sumieniu – to po prostu, aż się nie chce wierzyć, że jeden człowiek mógł w swoim życiu wyrządzić aż tyle zła. To wprowadzenie stanu wojennego jest pewnie jego największą zbrodnią przeciwko społeczeństwu, przeciwko narodowi polskiemu. Natomiast szans na osądzenie Jaruzelskiego rzeczywiście już pewnie nie ma. Dodam jeszcze, że przed sądem powinni stanąć wszyscy, którzy jeszcze żyją – członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. To ciało było ciałem zupełnie bezprawnym, niekonstrukcyjnym, którego samo istnienie było przestępstwem – akcentował prof. Wojciech Polak.

W kwietniu 2007 r. pion śledczy IPN z Katowic oskarżył dziewięć osób – członków władz przygotowujących stan wojenny oraz Rady Państwa PRL, która formalnie w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. wprowadziła stan wojenny i wydała odpowiednie dekrety.

Proces trwał od września 2008 r. Po wyłączeniu przez sąd spraw czterech oskarżonych do oddzielnych postępowań oraz śmierci dwojga innych, w procesie zostało troje podsądnych. Zarzuty w sprawie „związku przestępczego” przedawniają się w 2020 r.

RIRM

drukuj
Tagi:

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl