fot. PAP

Sąd uchylił uniewinnienie dr. Mirosława G.

Sąd odwoławczy uchylił uniewinnienie dr. Mirosława G. od  dziewięciu zarzutów przyjęcia pieniędzy od pacjentów. Utrzymał także w mocy skazanie lekarza za 18 innych czynów korupcyjnych i uniewinnienie od oskarżeń o mobbing. Proces ruszy od nowa.

Sąd zgodził się tylko z niektórymi zarzutami, jakie w wyroku I instancji sędzia Igor Tuleya skierował pod adresem organów ścigania. Uwzględniając apelację prokuratury, sędziowie uznali, że w wyroku I instancji sędzia Tuleya stosował niejednolite kryteria oceny dowodów – ważniejsze bagatelizował, a mniej ważnym przydawał większe znaczenie – co mogło doprowadzić do błędnej oceny dowodów. Wskazali też, że nie należy odwracać uwagi od istoty procesu – czyli tego, czy doszło do korupcji.

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i prokurator generalny, podkreśla że wyrok jest w pełni zasadny.

– Niewątpliwie jest to porażka sędziego Igora Tulei, który w bardzo brutalny sposób atakował prokuraturę oraz CBA porównując je do działań urzędu bezpieczeństwa, działań zbrodniczej organizacji co było niegodne i niczym nieuzasadnione biorąc pod uwagę, że prokuratura stała po stronie interesów milionów polskich pacjentów, którzy mają prawo do wolnej od korupcji, profesjonalnej Służby Zdrowia. Wyrok sadu potwierdza, że działania prokuratury w tej sprawie były zasadne, materiał dowodowy był bardzo bogaty wbrew temu co „Gazeta Wyborcza” i inne media pokazywały – powiedział Zbigniew Ziobro.

W styczniu zeszłego roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa po czteroletnim procesie skazał dr. G. na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata i grzywnę za przyjęcie ponad 17,5 tys. zł od pacjentów. Wówczas uniewinniono go od 23 zarzutów, m.in. mobbingu wobec podwładnych i części zarzutów korupcyjnych.

RIRM

drukuj