Sąd Okręgowy w Gdańsku: Trojanowscy znieważeni

W Gdańsku zapadł wyrok w sprawie Romana Dambka i trzech innych osób, które zdaniem prokuratury znieważyły Janinę i Leszka Trojanowskich w związku z usunięciem przez nich krzyża i pomnika upamiętniających porucznika Józefa Dambka.

Członkowie Kaszubsko-Kociewskiego Stowarzyszenia im. Tajnej Organizacji Wojskowej „Gryf Pomorski” za znieważenie właścicieli działki w Gołubiu muszą zapłacić łącznie ok 6 tys. zł. Tak zdecydował Sąd Okręgowy w Gdańsku, który tym samym utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Kartuzach.

Od lat w miejscu gdzie został zastrzelony porucznik Dambek stał krzyż i pomnik upamiętniający dowódcę i organizację Gryf Pomorski. Kiedy trafił on w ręce prywatne – nowi właściciele usunęli w 2007 roku zarówno krzyż jak i pomnik.

Sprawa dotyczy wydarzeń z roku 2008. Wówczas to w  Gołubiu miała miejsce manifestacja zorganizowana przez Kaszubsko-Kociewskie Stowarzyszenie. Jego zbulwersowani członkowie demonstrowali swoje niezadowolenie wywołane demontażem pomnika, który stał na prywatnej działce. Po manifestacji właściciele oskarżyli kilku uczestników o znieważenie i używanie gróźb karalnych.

– Wygląda na to, że Sąd Okręgowy w Gdańsku dalej jest dyspozycyjny, bo inaczej tego nie możemy ocenić, tym bardziej, że pan dyr. Szpitala Psychiatrycznego Leszek Trojanowski jest członkiem PO. Widziałem jak wybierał on, pana Sławomira Nowaka na konwencji wyborczej, a ten był obrońcą działań pana Trojanowskiego. Jako poseł pisał do ówczesnego wojewody PiS pana Piotra Karczewskiego pismo z pretensjami, pytając: dlaczego policja przerwała mu dewastację i ścinanie krzyża? Dwa tygodnie po tym co tu się stało, musiał przyjechać premier Jarosław Kaczyński i zażądać odbudowy i odnowienia tego krzyża i pomnika – akcentował Roman Dambek, Prezes Kaszubsko-Kociewskiego Stowarzyszenia im. Tajnej Organizacji Wojskowej „Gryf Pomorski”, bratanek por. Józefa Dambka.

Krzyż oraz obelisk porucznika Józefa Dambka stoją obecnie na terenie szkoły w Gołubiu.

RIRM 

drukuj