fot. flickr.com

Sąd nakazał zakończenie strajku pilotów Lufthansy

Jeden z niemieckich sądów nakazał zakończenie trwającego od wtorku strajku pilotów niemieckich linii lotniczych Lufthansa. Na wniosek kierownictwa linii, sąd pracy Hesji we Frankfurcie nad Menem uznał w środę strajk za nielegalny.

To pierwszy tego rodzaju wyrok od rozpoczęcia półtora roku temu sporu pilotów zrzeszonych w związki zawodowym Cockpit (VC) z dyrekcją Lufthansy. Rozstrzygnięcie sądu zapadło w drugiej instancji, na skutek odwołania od wtorkowej decyzji, która była po myśli pilotów, uznając ich protest za legalny.

Nie jest jasne, jaki jest praktyczny wymiar orzeczenia sądu i czy piloci muszą się mu podporządkować.

W środę odwołanych zostało około 1000 lotów Lufthansy na trasach krótkich i średnich, a w przewidzianym terminie nie odleci 140 tys. pasażerów. Przewoźnik zapowiedział we wtorek, że pomimo 24-godzinnej akcji protestacyjnej w środę zrealizowanych zostanie ponad 500 połączeń.

Strajk – już 13. w ciągu 18 miesięcy – nie dotyka pasażerów korzystających z usług innych linii wchodzących w skład grupy Lufthansa: Germanwings, Swiss, Austrian Airlines czy Brussels Airlines.

„Jeśli Lufthansa nie przedstawi nowej propozycji, będzie kolejny strajk” – powiedział na lotnisku we Frankfurcie rzecznik VC Markus Wahl. Jak wyjaśnił, akcja protestacyjna może odbyć się w każdym momencie, ale piloci ostrzegą o niej z 24-godzinym wyprzedzeniem.

Piloci Lufthansy strajkowali we wtorek od godz. 8 do północy. Odwołano 84 połączenia długodystansowe z Frankfurtu, Monachium i Duesseldorfu, a w terminie nie odleciało ok. 20 tys. pasażerów. Pomimo strajku zrealizowano ok. 90 lotów.

VC ogłosił 2 września fiasko negocjacji z dyrekcją największego niemieckiego przewoźnika. Związkowcy zarzucają zarządowi Lufthansy, że wbrew protestom związku obstaje przy planach przekazania części samolotów zagranicznym liniom lotniczym i likwidacji miejsc pracy w Niemczech, czego związek nie może zaakceptować.

Od kwietnia 2014 roku piloci Lufthansy strajkowali 12 razy. Straty linii lotniczych z tego tytułu szacowane są na ponad 300 mln euro. Poprzednia akcja protestacyjna odbyła się w marcu.

Do kwestii spornych między związkiem a dyrekcją Lufthansy należy system świadczeń przedemerytalnych dla pilotów. Lufthansa chce podnieść wiek uprawniający do przejścia na wcześniejszą emeryturę. Młodzi piloci rozpoczynający obecnie pracę mają być całkowicie pozbawieni tych uprawnień.

W związku z silną konkurencją ze strony tanich linii lotniczych oraz przewoźników z Azji Lufthansa realizuje radykalny program oszczędnościowy, rozbudowując m.in. sektor tanich linii lotniczych. Warunki proponowane pilotom w tych spółkach Lufthansy są znacznie gorsze od warunków pracy i płacy w firmie macierzystej.

Cockpit reprezentuje 5 400 pilotów zatrudnionych w Lufthansie.

PAP/RIRM

drukuj