fot. PAP/Adam Warżawa

Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok ws. zabójstwa rodziny z Gdańska

Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok ws. zabójstwa trzyosobowej rodziny, w tym szesnastomiesięcznego dziecka. Rosjanin Samir S. resztę życia spędzi w więzieniu.

Do zabójstwa 33-letniego Adama K., jego 30-letniej żony i zaledwie szesnastomiesięcznej córki doszło 13 marca 2013 roku. Z mieszkania zniknęły cenne przedmioty. Większość z tych rzeczy znaleziono w domu oskarżonego.

– W ocenie sądu nie ma najmniejszych wątpliwości, iż oskarżony jest sprawcą popełnienia wszystkich zarzucanych czynów. Sąd doszedł do wniosku, iż orzeczenie sądu pierwszej instancji jest orzeczeniem sprawiedliwym – poinformował Włodzimierz Brazewicz, sędzia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

Samir S. składał zeznania ws. zabójstwa rodziny z Gdańska aż jedenaście razy. Za każdym razem inne – przypomina prokurator Włodzimierz Wróbel.

– Sąd, wydając wyrok, musi się opierać na ocenie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego. Nie może wybierać. Tak jak sędzia powiedział, zeznania oskarżonego są niewiarygodne, za każdym razem przedstawiał on inną wersję wydarzeń. Co więcej próbował dopasowywać ją do poszczególnego etapu postępowania – podkreślił Włodzimierz Wróbel.

Obrońca oskarżonego Arnost Becka powiedział dziennikarzom po ogłoszeniu wyroku, że złoży kasację od wyroku do Sądu Najwyższego.

– W tygodniu złożę jeszcze wniosek o uzasadnienie, ponieważ nie jestem przekonany, co do winy oskarżonego i spróbujemy szczęścia w Sądzie Najwyższym. Nikt nie kwestionuje, że rzeczywiście przestępstwo było ordynarne i że zamordowano rodzinę, w tym małe dziecko. Ja tylko kwestionuję, że sprawcą tej ohydnej zbrodni był Samir – powiedział Arnost Becka.

Samir S. był już wcześniej karany. Sąd w Kaliningradzie skazał go na 10 miesięcy pobytu w kolonii karnej za nielegalne posiadanie broni.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj