fot. R. Sobkowicz/Nasz Dziennik

„S” pracowników sądownictwa chce podwyżki

,,Solidarność” pracowników sądownictwa chce spotkania z wicepremierem, Mateuszem Morawieckim. Związkowcy wystosowali specjalne pismo w tej sprawie. Domagają się w nim zapewnienia dodatkowych środków na wynagrodzenia dla urzędników sądowych w przyszłorocznym budżecie.

Organizacja związkowa zrzeszająca m.in. asystentów sędziego, kuratorów czy urzędników przekonuje też, że informacje dot. ich zarobków zamieszczane w mediach i powtarzane przez najwyższych urzędników są oderwane od rzeczywistości.

M.in. o tym chcemy rozmawiać z wicepremierem Mateuszem Morawieckim – tłumaczy Edyta Odyjas, przewodnicząca ,,S” pracowników sądownictwa.

– Pana (wicepremiera Mateusza) Morawieckiego chcemy uświadomić jakie koszty wymiar sprawiedliwości faktycznie dla budżetu państwa gromadzi. Ważne i istotne jest również to, żeby pan wicepremier zdał sobie sprawę, że  mamy rozwiązania, jak zmniejszyć te koszty. Chcielibyśmy, aby to była merytoryczna dyskusja uświadamiająca pana Mateusza Morawieckiego co do jego wypowiedzi – mówi Edyta Odyjas.

Związkowcy podkreślają, że z dysproporcjami płacowymi borykają się od wielu lat. Jak wskazują, średnie zarobków w sądach według oficjalnych statystyk oscylują w granicach 4.5 tys. zł brutto, ale takie wynagrodzenia mają nieliczni.

W poprzednim i obecnym roku zwiększono fundusz płac w sądownictwie, ale – jak powiedziała Edyta Odyjas – blisko połowa zatrudnionych nie dostała podwyżek.

Obecnie w sądach w całym kraju pracuje ponad 28 tys. osób. Niskie wynagrodzenia – według związkowców – powodują ogromną rotację kadr i odpływ doświadczonych pracowników. Jeśli nie będzie reakcji wicepremiera, ,,S” nie wyklucza ogólnopolskiej akcji protestacyjnej.

PAP/RIRM

drukuj